,
Obserwuj
Polityka

"Wyścig Dudy z Benny Hillem na miny". Żakowski: Widać tragiczną niedojrzałość

Anna Siek
2 min. czytania
26.04.2024 09:10
Zachowanie Andrzeja Dudy podczas exposé ministra Radosława Sikorskiego przykuło chyba nie mniej uwagi niż to, co mówił szef polskiej dyplomacji. - Wczorajszy wyścig prezydenta Dudy z Benny Hillem na miny był niesamowity - ocenił w TOK FM Jacek Żakowski.
|
|
fot. materiały Sejmu

Exposé ministra spraw zagranicznych tradycyjnie wysłuchują - poza posłami i rządem - prezydent i dyplomaci. Zachowanie Andrzeja Dudy podczas przemówienia Radosława Sikorskiego wzbudziło sporo emocji. Bo prezydent zaprezentował szeroką gamę min, często spoglądał też na swój telefon, sprawiając wrażenie, że nie słucha ministra.

- Rzeczywiście wczorajszy wyścig prezydenta Dudy z Benny Hillem na miny był niesamowity - komentował Jacek Żakowski w "Poranku Radiu TOK FM". - W takich sytuacjach widać tragiczną niedojrzałość osobowości człowieka, który sprawuje najwyższy urząd w polskim państwie - uważa dziennikarz.

To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj ze specjalnej oferty. Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>

Podsumowując komentarze dotyczące wystąpienia Sikorskiego, Żakowski stwierdził, że "reakcje po prawej stronie były poruszające". - Ale też chyba nie musiał (Sikorski) tak ich zaczepiać. Chyba w polityce zagranicznej to rytualne walenie w PiS nie jest obowiązkowe, bo i tak wszystko z grubsza wiadomo - ocenił.

Exposé Sikorskiego. 'Ujawnil pewną informację, która nie była dostępna'

Duda zniesmaczony. Zarzucił Sikorskiemu kłamstwo

Przypomnijmy, że Andrzej Duda ostro skrytykował exposé Radosława Sikorskiego. Jak stwierdził, "nieco ze zdumieniem i dużym rozczarowaniem" przyjął zwłaszcza początek wystąpienia szefa MSZ. Według Andrzeja Dudy, po pierwszych słowach Sikorskiego o wspólnym budowaniu polityki zagranicznej i bezpieczeństwa, "nastąpił atak na politykę, która była prowadzona przez ostatni rząd w ciągu poprzednich ośmiu lat".

- U mnie osobiście te słowa ministra wzbudziły po prostu zwykły niesmak. Zwłaszcza, że było tam bardzo wiele nieprawdy, żenujących stwierdzeń, które trudno nazwać inaczej niż jakąś czystą propagandą, manipulacją. Muszę powiedzieć, że z zażenowaniem przyjąłem tę część wystąpienia ministra - powiedział prezydent Duda.