"Tarcza Wschód ochroni każdy centymetr Polski". Poznaliśmy szczegóły inwestycji
27 maja w siedzibie Sztabu Generalnego WP odbyła się konferencja poświęcona przedstawieniu programu Tarcza Wschód. W spotkaniu uczestniczyli wicepremier szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz, wiceminister Cezary Tomczyk oraz szef Sztabu Generalnego gen. Wiesław Kukuła.
Resort obrony poinformował, że program Tarcza Wschód znacząco wzmocni odporność państwa na zagrożenia militarne z kierunku wschodniego, ograniczy mobilność wojsk przeciwnika, jednocześnie zapewniając większą swobodę działania i zdolność przetrwania wojsk własnych, ale także ludności cywilnej.
- Narodowy Program Odstraszania i Obrony Tarcza Wschód, to największa operacja umacniania wschodniej granicy Polski i wschodniej flanki NATO od 1945 roku. To jest operacja strategiczna dla naszego rządu, strategiczna dla bezpieczeństwa Rzeczypospolitej - mówił Władysław Kosiniak-Kamysz.
Kosiniak-Kamysz: 'Tracza Wschód' obroni i ochroni każdy centymetr RP"
Szef MON zaznaczył, że aby to się udało, potrzebny jest wieloletni plan infrastrukturalny, w którego skład wchodzą "i fortyfikacje, różnego rodzaju zapory, ale też najnowocześniejsze systemy monitorowania przestrzeni powietrznej w każdym parametrze, na każdej wysokości". Wymienił w tym kontekście system rozpoznawczy Barbara - 4 aerostaty za ok. 1 mld dolarów oraz komponent satelitarny, a także najnowocześniejsze systemy dronowe i antydronowe. Na program rząd zapowiedział przeznaczenie 10 mld zł, jednocześnie zaznaczono, że przedstawiona kwota obejmuje tylko koszty materiałowe.
- Aby zapewnić bezpieczeństwo polskim siłom zbrojnym, konieczny jest wieloletni plan infrastrukturalny, w którego skład wchodzą i fortyfikacje, różnego rodzaju zapory, ale też najnowocześniejsze systemy monitorowania przestrzeni powietrznej na każdej wysokości - powiedział Kosiniak-Kamysz.
Komando Putina miało przyjechać do Polski? Ekspert odsłania kulisy 'wojny nerwów'
Szef resortu obrony narodowej przekazał też, że działania w ramach Tarczy Wschód będą angażować społeczność lokalną i podmioty gospodarcze. Zwrócił uwagę, że przez wiele lat osoby mieszkające przy granicy polsko-białoruskiej i polsko-rosyjskiej żyły z tego, wymiana gospodarcza stała się jednak niemożliwa. Podkreślił, że teraz przedsiębiorstwa i mieszkańcy okolicznych terenów będą żyli "z bezpieczeństwa granicy".
Kosiniak-Kamysz podkreślił też, że program ma "połączyć wszystkie środowiska polityczne". Wyraził przekonanie, że Polacy - niezależnie od dzielących ich różnic - są w stanie się zjednoczyć w obliczu zagrożeń. - Strategia i działania, które podejmujemy mają na celu obronę i ochronę każdego centymetra obszaru RP - zaznaczył.
Tracza Wschód. Za 10 mld złotych
Wiceszef MON, Cezary Tomczyk przekazał, że z myślą o Tarczy Wschód powstał międzyresortowy zespół składający się z przedstawicieli MON, MSWiA, Ministerstwa Aktywów Państwowych, Ministerstwa Klimatu oraz Ministerstwa Infrastruktury. Całość przedsięwzięć ma być kierowana z poziomu Sztabu Generalnego WP.
Podczas prezentacji programu Tomczyk podkreślił, że MSWiA zajmie się sprawami ochrony ludności oraz granicy z punktu widzenia zagrożeń hybrydowych, MAP - kwestią spółek zbrojeniowych, które będą partnerem przy realizacji projektu, resort infrastruktury - kwestiami dotyczącymi dróg i przygotowaniem terenu pod ewentualną operację obronną. Ministerstwo klimatu zajmie się przepisami dotyczącymi środowiska naturalnego, także na samej granicy.
Rosję Putina zalewa fala mordów i gwałtów. 'To bomba z opóźnionym zapłonem'
- Mamy do zabezpieczenia około 700 kilometrów granicy, w tym 400 kilometrów z Białorusią. To jest ogromna inwestycja w skali państwa, ale też w skali całego NATO. (...) Chcemy, żeby ten projekt był realizowany niezwłocznie, zacznie się jeszcze w tym roku - podkreślono na konferencji.