,
Obserwuj
Polityka

Podróże Czarneckiego. Polityk PiS zabrał głos. "Udowodnię swoją niewinność"

oprac. tokfm.pl
2 min. czytania
09.09.2024 17:10
Ryszard Czarnecki z PiS, któremu zarzucono fałszowanie wniosków o rozliczanie podróży, wydał oświadczenie. Zapewnia, że jest niewinny. Twierdzi, że to nie on wpisywał dane do wniosków dotyczących kilometrówek. "Złą wolą jest tego nie zauważać" - napisał na portalu X.
|
|
fot. Kuba Atys / Agencja Wyborcza.pl

Były europoseł Prawa i Sprawiedliwości Ryszard Czarnecki, który w lipcu po dwudziestu latach w Parlamencie Europejskim stracił immunitet, już kilka dni później usłyszał zarzuty w sprawie fałszowania rozliczeń kosztów podróży w ramach pełnienia obowiązków europosła. Sprawę prowadzi Prokuratura Okręgowa w Zamościu. Chodzi o ponad 200 tys. euro.

Zła wola

Okazało się, że Czarnecki fałszował zarówno liczbę przejechanych kilometrów, numery rejestracyjne pojazdów, jak i adresy, pod które jeździł. Jak poinformowała "Gazeta Wyborcza", w sumie było to 14 samochodów, dwa motorowery, motocykl i ciągnik siodłowy, a odległości, które rzekomo pokonywał to pięciokrotność okrążenia Ziemi.

Zwrot ws. podpisu Tuska pod nominacją dla neosędziego. 'Podjąłem decyzję'

Po poniedziałkowej publikacji "GW" Czarnecki wydał oświadczenie, w którym powtórzył argumenty, którymi broni się w tej sprawie od kilku lat. "Podkreślam,że to nie ja wypełniałem wnioski o rozliczenie podróży ,o których mówi prokuratura, a za nią media. I to nie ja wpisywałem dane,o których mowa. Podkreślałem to wielokrotnie. Złą wolą jest tego nie zauważać" - napisał we wpisie w mediach społecznościowych.

Czarnecki pisze także o "politycznym kontekście całej sprawy" i tradycyjnie twierdzi: "udowodnię swoją niewinność". Doświadczony polityk, jak widać, nie ma sobie nic do zarzucenia. 

Posłuchaj:

To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj ze specjalnej oferty. Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>