,
Obserwuj
Polityka

"Kaczyński chce wziąć TVN". PiS: Nie jest nam potrzebny paździerz jak za Kury

2 min. czytania
13.10.2024 17:56
Prawo i Sprawiedliwość przygląda się możliwości sprzedaży grupy TVN. Zakup mógłby być możliwy dzięki inwestorom z Węgier - informuje "Newsweek".
|
|
fot. Marcin Kucewicz / Agencja Wyborcza.pl

Na początku sierpnia "Financial Times" podał że Warner Bros. Discovery rozważa sprzedaż niektórych aktywów, w tym polskiej stacji telewizyjnej TVN. Sam wycenił grupę TVN na 8-10 mld zł, choć "realnie skończy się pewnie na ok. 5 miliardach".

"Nie jest nam potrzebny paździerz jak za Kury"

PiS jednak tyle pieniędzy nie ma, ale - jak podaje "Newsweek" zakup miałby być możliwy dzięki inwestorom z Węgier.

- Gdybyśmy rzeczywiście mieli mieć dużą telewizję, to kompletnie nie jest nam potrzebny taki paździerz jak za Kury [TVP Jacka Kurskiego - red.] - mówi polityk PiS pytany, po co Kaczyńskiemu TVN. Tłumaczy też, że "tępa propaganda nie dała im niczego nowego, nie przyciągnęła nowych wyborców". - Musimy mieć telewizję, której ludzie ufają, którą lubią i która pokaże im, że nie jesteśmy obciachowi. Najpierw przestaną się nas wstydzić, a potem na nas zagłosują - dodaje.

Inna osoba z otoczenia Jarosława Kaczyńskiego przekonuje jednak, że "akcja z TVN nie jest w stylu prezesa". - Mógłby się zdecydować na zagrywkę z budową własnej telewizji, ale nie na międzynarodowy deal za 5 miliardów. Przecież nie zadzwoni do węgierskiego szefa korporacji o 3 nad ranem i nie ubije targu. Tak samo nie dogada się Obajtek, bo nie mówi po angielsku - przekonuje.

Jak podaje „Newsweek", węgierskich biznesmenów do złożenia oferty na kupno TVN mógł przekonać jednak Mateusz Morawiecki. - Mateusz może sięgnąć po telefon i załatwić taki biznes - sugerują rozmówcy gazety z PiS.

"Rosyjski kapitał przebrany za węgierski"

"Newsweek" pisze też, że według nieoficjalnych informacji na stole są trzy poważne oferty na zakup TVN. Pierwsza od biznesowej grupy PPF, który ma już m.in. największą prywatną stację telewizyjną w Czechach i największego prywatne nadawcę na Słowacji.

Za drugą stoi jeden z amerykańskich nadawców; trzecią - spółka Józsefa Vidy, który jeszcze w 2019 r. kupił przez swój fundusz inwestycyjny pakiet 15 kanałów telewizyjnych, "Majątek Vidy nie jest problemem, bo stoi za nim najbogatszy Węgier Lorinc Mészáros, jego przyjaciel. A przyjacielem Mészárosa jest Viktor Orbán", opisuje też "Newsweek".

- PiS miało TVP, ma Republikę, ma braci Karnowskich. Ale jeśli w nasze media wejdzie rosyjski kapitał przebrany za węgierski, to będzie bardzo niepokojące - zauważają też rozmówcy z kręgów obecnej władzy.

To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj ze specjalnej oferty. Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>