,
Obserwuj
Polityka

PiS przyspiesza w sprawie wyborów. Złe wieści dla Kaczyńskiego

2 min. czytania
20.11.2024 17:01
PiS może wskazać kandydata na prezydenta w ciągu najbliższych kilku godzin. - Nie istnieje taki, który byłby w stanie pokonać w drugiej turze Rafała Trzaskowskiego - wskazuje w rozmowie z tokfm.pl Marcin Duma. Nie oznacza to jednak, zdaniem prezesa IBRiS-u, że wszystko jest już przesądzone.
|
|
fot. Sławomir Kamiński / Agencja Wyborcza.pl

PiS-owi zaczyna się spieszyć. Partia Jarosława Kaczyńskiego jeszcze w środę może zdecydować, kogo wystawi na prezydenta. Prezentacja kandydata ma natomiast nastąpić w sobotę w Krakowie - podała Polska Agencja Prasowa. Poseł PiS Ryszard Terlecki powiedział w Polsat News, że wybór rozstrzyga się już tylko między dwoma nazwiskami. Chodzi o byłego ministra edukacji Przemysława Czarnka i szefa IPN Karola Nawrockiego. To oznaczałoby, że z gry o prezydenturę wypadł były wojewoda mazowiecki Tobiasz Bocheński,

Tymczasem w Koalicji Obywatelskiej na piątek są zaplanowane prawybory, których wynik ma być ogłoszony w sobotę. Opublikowany ostatnio głośny sondaż - na zlecenie KO - wskazuje, że większe szansę na wygraną z kandydatem PiS - w pierwszej i drugiej turze - miałby Rafał Trzaskowski.

PiS wybiera kandydata. Kto mógłby pokonać Trzaskowskiego?

Według Marcina Dumy niezależnie od tego, na kogo ostatecznie postawi Jarosław Kaczyński, kandydat ten będzie miał trudne zadanie. - Jeśli zredukujemy tę dyskusję do rywalizacji PiS-u z KO, to dzisiaj absolutnym faworytem tego wyścigu jest Rafał Trzaskowski. Nie mam co do tego żadnych wątpliwości - mówi tokfm.pl prezes Instytutu Badań Społecznych i Rynkowych. - Nie istnieje taki kandydat PiS-u, który byłby w stanie pokonać w drugiej turze Trzaskowskiego - dodaje, podkreślając, że rozmawiamy o sytuacji tu i teraz.

Prezydent Warszawy ma na razie mocne sondaże. Niemal każde badanie, którego wyniki publikowane są w mediach, daje mu pewną wygraną. Ekspert przypomina jednak, że w 2015 roku Bronisław Komorowski - na początkowym etapie kampanii - też miał ogromną przewagę nad Andrzejem Dudą, a finalnie przegrał. - Badania robione na pół roku przed głosowaniem nie pokazują nam tego, co wtedy będzie. One pokazują to, co jest teraz. Zawsze staram się wyprowadzać z tego błędu - zaznacza Duma.

Trzaskowski czy Sikorski? 'To, kogo wystawi PiS, jest paradoksalnie nieistotne'

Dlaczego PiS zwleka z ogłoszeniem kandydata?

Prawo i Sprawiedliwość miało ogłosić kandydata 11 listopada. Nie zrobiło tego. - To, że oni nie mogą podjąć tej decyzji, może wcale nie wynika z tego, że tam trwają jakieś tarcia. Ani z tego, że czekają na KO. Dzieje się tak dlatego, że tam naprawdę z badań nie wychodzi żaden jednoznaczny wynik przesądzający o tym, kogo należałoby wystawić - komentuje Marcin Duma.

Przypomnijmy - start w przyszłorocznych wyborach prezydenckich ogłosili już: marszałek Sejmu i szef Polski 2050 Szymon Hołownia, Sławomir Mentzen z Konfederacji oraz Marek Jakubiak z koła Wolni Republikanie. Wybory prezydenckie odbędą się w maju 2025 r.

To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj ze specjalnej oferty. Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>