,
Obserwuj
Polityka

Immunitet Zbigniewa Ziobry. Sejm zdecydował

oprac. MZ
2 min. czytania
05.12.2024 18:19
Sejm w czwartek wyraził zgodę na zatrzymanie i przymusowe doprowadzenie Zbigniewa Ziobry na posiedzenie sejmowej komisji śledczej ds. Pegasusa.
|
|
fot. Sławomir Kamiński / Agencja Wyborcza.pl

W czwartek Sejm zapoznał się ze sprawozdaniem sejmowej komisji regulaminowej, która we wtorek opowiedziała się za wnioskiem o wyrażenie zgody na zatrzymanie i doprowadzenie byłego ministra sprawiedliwości, posła PiS Zbigniewa Ziobry przed komisję śledczą ds. Pegasusa.

W głosowaniu Sejm wyraził zgodę na takie zatrzymanie. Głosowało 445 posłów, większość bezwzględna wyniosła 231. Za przyjęciem wniosku zagłosowało 241 posłów, przeciwko 204, nikt się nie wstrzymał.

 

Ziobro: Nie ma waszej komisji, jesteście grupą przebierańców

Wcześniej głos z mównicy zabrał sam Zbigniew Ziobro. Zapewnił, że jest 'żywo zainteresowany', aby wystąpić przed komisja śledczą ds. Pegasusa. - Bardzo chciałbym wystąpić przed komisją ds. Pegasusa. Cieszyłem się nawet, że była powołana dlatego, że miałbym do powiedzenia bardzo wiele dobrego na temat tego, co zrobiłem jako minister sprawiedliwości i prokurator generalny dla bezpieczeństwa Polaków - powiedział.

Kiedy Ziobro będzie 'dostarczony' na przesłuchanie? 'Ja się nie boję'. Trela przedstawia scenariusz

Przypomniał jednak wyrok Trybunału Konstytucyjnego, który 10 września br. orzekł, że zakres działania komisji śledczej ds. Pegasusa jest niezgodny z konstytucją. - Nie ma jednak mojej zgody i nigdy nie będzie, że wyrok Donalda Tuska, szefa partii rządzącej i szefa Koalicji Obywatelskiej, będzie ważniejszy niż wyrok polskiego Trybunału Konstytucyjnego i rozstrzygnięcia polskiej konstytucji - podkreślił.

- Dopóki zmiana wskazana w orzeczeniu TK nie zostanie wprowadzona do uchwały (o powołaniu komisji śledczej - red.) i nie naprawi popełnionych błędów, to nikt, kto szanuje w Polsce prawo, nie może uznać tej pseudokomisji. Nie ma waszej komisji, jesteście grupą przebierańców - mówił Ziobro z sejmowej mównicy do rządzącej większości.