Tak PiS ma uderzyć w Trzaskowskiego. "Zaplanowali kilkutygodniową akcję"
- PiS cieszy się z kiepskich notowań rządu; liczy, że będą jeszcze słabsze i w tym ma upatrywać szanse dla swojego kandydata w wyborach prezydenckich Karola Nawrockiego.
- Jak mówił analityk Polityki Insight, PiS ma stawiać na negatywną kampanię wobec Trzaskowskiego. - Ta operacja już trwa - powiedział.
- Ze źródeł Wojciecha Szackiego wynika, że sztab PiS przygotował specjalną akcję.
- Wybory prezydenckie odbędą się 18 maja. W tym tygodniu formalnie ruszy kampania wyborcza.
W środę (15 stycznia) marszałek Sejmu formalnie zarządzi wybory prezydenckie. Tym samym ruszy kampania wyborcza. Wiemy już - bo Szymon Hołownia ogłosił to w ubiegłym tygodniu - że głosowanie na Prezydenta RP odbędzie się 18 maja (pierwsza tura). Jeśli żaden z kandydatów nie zdobędzie ponad 50 proc. poparcia, 1 czerwca dojdzie do drugiej tury.
O kampanii i szansach dwóch głównych kandydatów dyskutowano w ostatnim "Nasłuchu" - podkaście Polityki Insight. Wojciech Szacki przyznał, że dotychczasowa kampania Karola Nawrockiego nie jest fenomenalna i nie przewiduje, aby taka się stała. W PiS - jak mówił - też mają tego świadomość. Partia Kaczyńskiego, według analityka, liczy na coś innego, tj. załamanie się notowań rządu Donalda Tuska i powiązanie Rafała Trzaskowskiego z tym rządem.
"Trzaskowski 'zastępcą' Tuska"
- Oni znacznie więcej - i mówię tu o sztabie PiS - uwagi poświęcą na kampanię negatywną przeciwko Trzaskowskiemu i wpychanie go jako kolejnego ministra Tuska niż na promowanie swojego "obywatelskiego" kandydata - powiedział Szacki. Jak dodał, to już się dzieje. - Zajrzałem do [tygodnika] "Sieci". Na okładce jest Rafał Trzaskowski, a w środku są o nim dwa teksty. Ponadto prawicowe media uporczywie nazywają Trzaskowskiego "zastępcą Tuska". Widać, że ta operacja już trwa i że to jest to, w czym PiS upatruje nadziei. Liczą na to, że sondaże rządu będą jeszcze gorsze i Trzaskowski nie będzie w stanie, mimo swoich przewag osobowościowych nad Nawrockim, tych wyborów wygrać - komentował analityk Polityki Insight.
Nawrocki na Jasnej Górze. Po tym incydencie zakonnik złapał się za głowę. 'Jest mi smutno'
Andrzej Bobiński - dyrektor Polityki Insight - nie był przekonany do tej teorii. Powiedział, że nie widzi przesłanek do tego, by w najbliższych pięciu miesiącach notowania rządu tąpnęły tak gwałtownie. - Rzecz w tym, że to już się dzieje (?). Rząd Tuska w oczach opinii publicznej jest rządem mocno zużytym i to pokazują wszystkie dostępne badania - kontrował Szacki. Jak dodał, Trzaskowski i jego sztab "muszą tę lekcję odrobić" i w jakiś sposób do tego kryzysu rządu powinni się odnieść.
Co więcej - ze źródeł analityka wynika, że PiS "zaplanował akcję kilkutygodniową, a może nawet kilkumiesięczną maksymalnego powiązania Trzaskowskiego z rządem". - Chcą uniemożliwić Trzaskowskiemu ucieczkę od tego rządu i tej koalicji. Rozmawiałem również z ludźmi z otoczenia Trzaskowskiego. Oni są świadomi tego niebezpieczeństwa - mówił analityk. W związku z tym, jak dodał, Trzaskowski "ma się w tej kampanii sprzedawać jako ten, który pogania rząd, wzywa go do mobilizacji, dostrzega jego błędy i obiecuje poprawę".
Posłuchaj całego podkastu!