Rafał Brzoska w butach ministra? "Zajmie się tym, co ma w obowiązkach Krzysztof Paszyk"
- Największym wyzwaniem przed Rafałem Brzoską nie jest przedstawienie propozycji deregulacji, ale ich wdrożenie;
- Według analityka Polityki Insight Karola Tokarczyka niewiele rzeczy można wdrożyć za pomocą rozporządzenia;
- "Duże zmiany będą wymagały legislacji" - ocenił.
W poniedziałek podczas konferencji 'Polska. Rok przełomu' premier Donald Tusk zaproponował Rafałowi Brzosce, twórcy InPostu stworzenie zespołu, który w szybkim tempie przygotuje propozycje deregulacyjne. Szef rządu podkreślił też, że chce się regularnie spotykać z przedsiębiorcami. - Muszę od was wiedzieć dokładnie, co muszę zrobić jako premier, co musi zrobić moja administracja, żeby wam było łatwiej - powiedział Tusk.
- Rzucono mi rękawicę - podejmuję wyzwanie. Premier postawił sprawę jasno: Chcecie deregulacji? To ją zaproponujcie w konkretach. I tak właśnie zrobimy - poinformował Brzoska na portalu X.
- Jak popatrzymy na zapowiedzi Rafała Brzoski, to on właściwie od kilkunastu miesięcy dość intensywnie krytykuje regulacje, i to zarówno te na poziomie europejskim, jak i na poziomie polskim - powiedział w "Pierwszym programie" Radia TOK FM Karol Tokarczyk, analityk Polityki Insight.
Gość Anny Piekutowskiej przypomniał, że rok temu Rafał Brzoska zapowiedział powołanie Rady Polskich Przedsiębiorców. - To jest grupa ludzi działająca przy organizacji Pracodawcy RP, której zadaniem było usprawnienie dialogu między rządem a przedsiębiorcami. I to jest to, co Rafał Brzoska zapowiadał od dłuższego czasu - dodał.
Analityk Polityki Insight zastanawiał się, czy propozycja złożona Rafałowi Brzosce była zaplanowana, czy spontaniczna. - Moim zdaniem Donald Tusk wiedział, że chce zaproponować Brzosce takie stanowisko i pewnie dlatego biznesmen znalazł się w pierwszym rzędzie - oceniał Tokarczyk.
Największe wyzwanie to wdrożenie
Zdaniem gościa TOK FM największym wyzwaniem nie jest przedstawienie propozycji deregulacji, ale wprowadzenie ich w życie. - Legislacja nie jest łatwa w tym Sejmie. Wiele z tego, o czym mówił wczoraj premier Tusk jest już w procesie legislacji u ministra (rozwoju i technologii - przyp. red.) Krzysztofa Paszyka - dodał.
Według Tokarczyka "to wszystko nie będzie bardzo łatwe". - A rzeczy, które można zmienić rozporządzeniami albo zarządzeniami, a nie ustawą jest relatywnie niewiele. Duże zmiany będą wymagały legislacji - powiedział.
'Strategiczny cel? Nie zapamiętajmy tylko Brzoski'. Głogowski komentuje gospodarczy plan Tuska
Rafał Brzoska prawie jak minister?
Tokarczyk zwrócił uwagę, że Rafał Brzoska "zajmie się tym, co w gruncie rzeczy ma wpisane w obowiązkach minister rozwoju i technologii Krzysztof Paszyk". Zwrócił też uwagę na inny ciekawy zapis planu gospodarczego.
- Krzysztof Gawkowski nie mógł się doprosić 100 mln złotych na fundusz sztucznej inteligencji, a tu minister Domański ogłasza 300 mln złotych na fundusz DeepTech, więc to też jest ciekawe - dodał.
Pytany przez prowadzącą, czy Rafał Brzoska jest polskim Elonem Muskiem, Tokarczyk odpowiedział: "Nie chcę psychologizować, ale wydaje mi się, że chciałby być. Myślę, że w ciągu roku może się to okazać".
Rafał Brzoska to przedsiębiorca, założyciel i prezes firmy InPost, jeden z najbogatszych Polaków. InPost to firma oferująca rozwiązania logistyczne dla branży e-commerce. Firma dysponuje m.in. siecią ponad 66 tys. punktów, w których można nadać lub odebrać paczkę. Oprócz Polski działa też w Wielkiej Brytanii, Francji, Włoszech, Hiszpanii, Portugalii, Belgii, Luksemburgu i Holandii. W 2023 r. InPost obsłużył 892 mln przesyłek.