Nawrocki nie pozostaje dłużny. "Też mam dla Trzaskowskiego kopertę"
- Zagadka tajemniczej koperty, wręczonej podczas debaty Karolowi Nawrockiemu przez Rafała Trzaskowskiego została rozwiązana;
- Znajduje się w niej numer konta Domu Pomocy Społecznej, w którym dziś przebywa pan Jerzy;
- Karol Nawrocki nie jest jednak kontrkandydatowi dłużny i ma dla niego swoją kopertę.
Na koniec debaty w TVP Rafał Trzaskowski wręczył Karolowi Nawrockiemu kopertę. - To jest ostatnia szansa, żeby zachować się w sposób uczciwy - powiedział, zwracając się przy tym do kontrkandydata.
Zawartość koperty ujawniono we wtorek. "W kopercie, którą przekazałem Karolowi Nawrockiemu podczas debaty, był numer konta Domu Pomocy Społecznej, w którym dziś przebywa pan Jerzy" - napisał na X Trzaskowski. Jak tłumaczył, "'pan Jerzy nie ma już mieszkania". "Mieszkania, które Nawrocki 'przejął', a potem z cynizmem sugerował, że ktoś inny 'schował' go w DPS-ie" - napisał kandydat KO.
Trzaskowski wskazał przy tym jednoznacznie, zwracając się do kandydata PiS: "Nie. To przez Pana zaniedbanie Pan Jerzy tam trafił". Jak dodał, w tej samej kopercie był też cytat: "Jeśli nie wiesz, jak się zachować - zachowaj się przyzwoicie".
Co było w kopercie? Nawrocki odpowiada
Zawartość koperty w swoim wideo zamieszczonym na serwisie X potwierdził Karol Nawrocki. I wskazał, że także ma dla rywala kopertę. - W niej jest eksmisyjny pozew miasta Warszawa skierowany przeciwko rodzinie z 6-letnim dzieckiem - powiedział Nawrocki.
I także miał apel do rywala. - Niech Pan wycofa ten pozew, niech Pan nie stoi w jednym szeregu z czyścicielami kamienic i z mafiami reprywatyzacyjnymi. Zrobi to Pan - podsumował kandydat PiS.
Afera mieszkaniowa Nawrockiego
Portal Onet kilka dni temu ujawnił, że kandydat na prezydenta popierany przez PiS, a zarazem prezes IPN Karol Nawrocki, wbrew deklaracji z debaty prezydenckiej w 'Super Expresie', jest właścicielem dwóch mieszkań - a nie jednego. Poza mieszkaniem, w którym mieszka wraz z rodziną, posiada również kawalerkę w Gdańsku. Później portal podał, że w 2017 roku Jerzy Ż. - ówczesny właściciel kawalerki - przekazał ją Nawrockiemu i jego żonie w zamian za opiekę i utrzymanie, czyli na zasadzie umowy dożywocia. "Nie ulega wątpliwości, że w tej chwili Nawrocki panem Jerzym się nie opiekuje ani mu nie pomaga. Ustaliliśmy, że mężczyzna został umieszczony w jednym z państwowych DPS-ów w Gdańsku i to pracownicy tej placówki się nim zajmują" - przekazał Onet.
'Pan Jerzy skończyłby w przytułku, gdyby nie Nawrocki'. Tak wiceprezes PiS komentuje wyniki sondażu
W piątek portal Interia opublikował dokument z 10 sierpnia 2021 r., z którego wynika, że Nawrocki zobowiązał się do dożywotniej opieki nad Jerzym Ż. Pod pismem widnieją dwa odręczne podpisy - Karola Nawrockiego i Jerzego Ż. "Ja niżej podpisany Karol Nawrocki oświadczam, iż zobowiązałem się do dożywotniego utrzymania Jerzego Ż. poprzez dostarczenie mu wyżywienia, ubrania, mieszkania położonego w Gdańsku przy ul. (?), światła i opału, zapewnienia odpowiedniej pomocy i pielęgnowania w chorobie oraz sprawienia własnym kosztem pogrzebu odpowiadającego zwyczajom miejscowym" - cytuje dokument Interia.
Posłuchaj: