,
Obserwuj
Polityka

Hołownia przyznał się do jednego błędu. "Należy rozmawiać, podawać sobie rękę"

oprac. AS tokfm.pl
3 min. czytania
07.07.2025 12:19
Szymon Hołownia zorganizował specjalną konferencję w sprawie swojego spotkania z Adamem Bielanem. Marszałek Sejmu przyznał się do jednego błędu. Chodzi o wybór miejsca, w którym odbyły się rozmowy.
|
|
fot. Źródło: Wojciech Stróżyk/REPORTER

 

  • Szymon Hołownia odwiedził w prywatnym mieszkaniu europosła PiS Adama Bielana, a potem przyjechał tam sam prezes PiS Jarosław Kaczyński. Do spotkania doszło w miniony czwartek przed północą;
  • W poniedziałek na specjalnej konferencji prasowej w Sejmie, Szymon Hołownia, po raz pierwsze opowiadał o spotkaniu;
  • "Nie prowadzimy, ani ja, ani Polska 2050, żadnych rozmów o jakiejkolwiek innej koalicji" - zadeklarował;
  • Przyznał się także, że popełnił jeden błąd.

 

- Nie toczymy żadnych rozmów w sprawie nowej koalicji - deklarował Szymon Hołownia na specjalnej konferencji prasowej w Sejmie. Marszałek Sejmu po raz pierwszy opowiadała o spotkaniu, do jakiego doszło w czwartek w mieszkaniu Adama Bielana. Wcześniej Hołownia publikował tylko wpisy w mediach społecznościowych.

Przypomnijmy, w piątek Radio ZET i 'Newsweek' podały, że Hołownia odwiedził w czwartek wieczorem w prywatnym mieszkaniu europosła PiS Adama Bielana, a następnie - jak ustalili fotoreporterzy 'Faktu' - przyjechał tam m.in. prezes PiS Jarosław Kaczyński.

Na konferencji Hołownia - odnosząc się do sprawy - zaznaczył też, że nie otrzymał od nikogo, w żadnym formacie koalicyjnym, nigdy propozycji bycia premierem. - Nigdy nie otrzymałem od nikogo, w żadnym istniejącym albo wyobrażonym formacie koalicyjnym propozycji kontynuowania misji marszałka Sejmu po 13 listopada 2025 roku - podkreślił. Zgodnie z umową koalicyjną, Hołownia jest marszałkiem Sejmu do 13 listopada, natomiast od 14 listopada do końca kadencji tę funkcję ma przejąć Włodzimierz Czarzasty (Lewica).

- Nie prowadzimy, i to chcę powiedzieć bardzo jasno, ani ja, ani Polska 2050 żadnych rozmów o jakiejkolwiek innej koalicji, chcę, żeby to było jasne i niepozostawiające wątpliwości. W tym nie toczymy takich rozmów z Prawem i Sprawiedliwością - oświadczył przy tym Hołownia.

Dodał, że stoi na stanowisku, że "dzisiaj odpowiedzialność za Polskę powinna brać koalicja 15 października". - Powinna ona być właśnie w tych rękach. Ale też jasno i wyraźnie mówię o tym, że koalicja ta, nasza koalicja, wymaga zasadniczej, głębokiej reformy - ocenił marszałek Sejmu.

- Odpowiadam pozytywnie na prośby o spotkania kierowane przez polityków Prawa i Sprawiedliwości. Tak, będę się spotykał, będę rozmawiał. Należy rozmawiać, podawać sobie rękę - stwierdził także, dodając, że jest "człowiekiem pokoju".

Hołownia przyznał się do jednego błędu. Jak mówił, jego spotkanie nie powinno odbyć się w prywatnym mieszkaniu.

Hołownia wyczuł 'niezwykłą słabość' premiera. 'Nadchodzi zmierzch Donalda Tuska'

Hołownia: w poniedziałek podpiszę postanowienie o zwołaniu Zgromadzenia Narodowego

Marszałek Sejmu Szymon Hołownia poinformował też, że w poniedziałek podpisze postanowienie o zwołaniu Zgromadzenia Narodowego. Wyraził nadzieję, że zostanie ono opublikowane jeszcze tego dnia

1 lipca Sąd Najwyższy podjął uchwałę stwierdzającą ważność wyboru Karola Nawrockiego na Prezydenta RP.

Tego samego dnia Hołownia poinformował, że na 6 sierpnia zwoła Zgromadzenie Narodowe i odbierze przysięgę prezydencką od Karola Nawrockiego. Zgromadzenie zostało zwołane na godz. 10. W piątek 4 lipca w Dzienniku Ustaw została opublikowana uchwała Sądu Najwyższego stwierdzającą ważność wyboru Karola Nawrockiego na Prezydenta RP.

- Sprawa jest dla mnie jasna. Pan premier opublikował uchwałę Izby Kontroli Nadzwyczajnej Sądu Najwyższego. Nie stwierdzono nieważności wyborów. W związku z tym moją rolą jest przeciąć ten chocholi taniec, zwołać Zgromadzenie Narodowe - i to dziś uczynię. Tak, aby dać Polkom i Polakom pewność, że demokracja w Polsce działa - powiedział Hołownia na konferencji prasowej w Sejmie.

Po uchwale SN - zgodnie z Konstytucją RP - Nawrocki obejmie urząd prezydenta Rzeczypospolitej po złożeniu przysięgi wobec Zgromadzenia Narodowego - organu konstytucyjnego, który składa się z obradujących wspólnie posłów i senatorów.

Posłuchaj: