,
Obserwuj
Polityka

Kulisy odwołania Świrskiego z KRRiT. "Skrajna arogancja i lekceważenie"

MSZ-M
3 min. czytania
29.07.2025 09:17
Tadeusz Kowalski, członek KRRiT, skomentował w TOK FM opinię Macieja Świrskiego, że decyzja o jego odwołaniu jest "wątpliwa prawnie". - Jest absolutnie w błędzie. Nawet gdybyśmy się spotkali przy kawie i ciasteczku w cztery osoby i podjęli taką decyzję, to ona jest wiążąca - stwierdził Kowalski.
|
|
fot. Robert Kowalewski / Agencja Wyborcza.pl
  • Maciej Świrski został w poniedziałek odwołany z funkcji przewodniczącego Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji przez członków KRRiT;
  • Świrski oświadczył, że choć uważa tę decyzję za 'wątpliwą prawnie', to nie będzie zmierzał do jej odwrócenia;
  • Tadeusz Kowalski, członek Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, wskazał na aroganckie zachowanie Macieja Świrskiego;
  • 'Jest absolutnie w błędzie, również będzie prawnym' - skomentował Kowalski, odnosząc się do opinii Świrskiego, że jego odwołanie jest 'wątpliwe prawnie'.

Członkowie Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji odwołali w poniedziałek Macieja Świrskiego z funkcji przewodniczącego KRRiT. Nową szefową Rady została wybrana Agnieszka Glapiak. Do zmiany doszło zaledwie kilka dni po decyzji Sejmu, który zdecydował o postawieniu Świrskiego przed Trybunałem Stanu.

Tadeusz Kowalski, członek Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, opowiedział w TOK FM, jak doszło do odwołania Macieja Świrskiego z funkcji przewodniczącego KRRiT.

- Duża część członków Rady uznała, że mają do czynienia ze skrajną arogancją oraz lekceważeniem organu, który z natury rzeczy jest organem zbiorowym - wskazał Kowalski, mówiąc o decyzjach Świrskiego o przerywaniu i przekładaniu posiedzenia KRRiT. Jak podkreślił gość TOK FM, dodatkowo Świrski 'nie ma w zwyczaju argumentować swoich ocen i zachowań'.

Posłuchaj:

- Pan przewodniczący został poinformowany o tym, że odbywa się posiedzenie, był obecny w Radzie i miał możliwość uczestniczenia w tym posiedzeniu. Zażyczył sobie, żebyśmy poczekali kilka minut, a on się zastanowi, czy w ogóle przyjmuje tę informację - powiedział Kowalski o 'szczególnym zachowaniu' Świrskiego.

Świrski w błędzie. Decyzja jest wiążąca

Prowadzący 'Poranek TOK FM' Maciej Kluczka przypomniał, że Maciej Świrski w wywiadzie w telewizji Republika stwierdził, że Rada nie miała prawa go odwołać.

Agnieszka Glapiak nowa szefowa KRRiT. Co o niej wiadomo?

- Jest absolutnie w błędzie, również będzie prawnym. Nawet gdybyśmy się spotkali przy kawie i ciasteczku w cztery osoby i podjęli taką decyzję, to ona też jest wiążąca - podkreślił Tadeusz Kowalski. Członek Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji zaznaczył, że odwołanie Świrskiego nie wymagało konkretnych okoliczności, by być praworządne.

Jak dodał gość Macieja Kluczki, była to 'autonomiczna decyzja' Rady. - Nas obowiązuje zasada legalizmu - oświadczył Tadeusz Kowalski, zapewniając, że członkowie KRRiT nie działali według 'instrukcji'. I odniósł się do wypowiedzi Macieja Świrskiego, że według wyroku Trybunału Konstytucyjnego nie został zawieszony w czynnościach. - Nie mamy galimatiasu. Rozmaite wypowiedzi, które są w przestrzeni publicznej, nie stanowią prawa - podkreślił Kowalski. - Prawo jest to prawo zapisane w ustawach. A w ustawie jest zapisane, że z chwilą postawienia przed Trybunałem Stanu ma zakaz wykonywania czynności - wyjaśnił członek KRRiT.

Maciej Świrski odwołany ze stanowiska szefa KRRiT. 'To była paranoja'

Posiedzenie KRRiT w środę. "Ważne dla rynku"

Tadeusz Kowalski przekazał, że następne posiedzenie KRRiT odbędzie się w środę, a poprowadzi je nowa przewodnicząca Agnieszka Glapiak. - Pilne decyzje będą podejmowane jutro - zapowiedział członek KRRiT, podkreślając, że 'to jest ważne dla rynku'. - Rynek musi mieć pewność prawną, że decyzje, które podejmuje Rada, są obowiązujące - podkreślił gość TOK FM. I dodał, że członkowie Rady nie powinni mieć związków z polityką.

Oświadczenie Świrskiego. "Nie miał wyjścia"

Maciej Świrski zamieścił we wtorek rano oświadczenie na portalu X, w którym zapewnia, że 'z szacunku dla Państwa Polskiego' nie będzie podejmował 'działań zmierzających do odwrócenia wczorajszego - w mojej ocenie wadliwego prawnie - odwołania z funkcji Przewodniczącego KRRiT'. Świrski wskazał, że 'w obliczu zaprzysiężenia Prezydenta RP nie chce dawać pretekstu rządzącym do generowania chaosu i obniżania rangi urzędów'.

- Myślę, że po prostu nie miał wyjścia - skomentował Tadeusz Kowalski. I zwrócił uwagę, że to Świrski blokował zmiany w regulaminie, na który próbowałby się powoływać. - Co więcej, dwukrotnie w czasie posiedzenia deklarował, że w stosownym momencie przedłoży te zmiany regulaminowe pod głosowanie, ale nie zrobił tego. Nie dotrzymał danego słowa - stwierdził członek KRRiT. - Można powiedzieć: ciekawe, kto mógłby ten chaos wywołać - podsumował Kowalski w TOK FM.