Ziobro zniknął, bo liczy szable? "W przegranym PiS może czuć się dalej mocny"
Według danych PKW z 90,13 proc. komisji wyborczych PiS zdobył 36,39 proc. głosów; KO - 29,71 proc., Trzecia Droga - 14,48 proc.; Nowa Lewica - 8,41 proc., a Konfederacja - 7,22 proc. Sondaże late poll wskazują, że PiS nie ma szans, na kontynuowanie rządów samodzielnie. Zdaniem Wojciecha Szackiego z Polityki Insight, wypowiedzi polityków PiS, że chcą rozmawiać z każdym o koalicji, to tylko gra. - Albo łudzą siebie, albo łudzą opinię publiczną i wysyłają swoim wyborcom taki komunikat, że jeszcze nie wszystko stracone. Że te przegrane wybory da się jeszcze wygrać - ocenił analityk Polityki Insight.
PiS przegrał. To jest dla wszystkich jasne. PiS jest pobijany. Nie sądzę, żeby ktokolwiek chciał teraz stworzyć z nimi rząd - wskazał Szacki.
To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj z oferty "taniej na zawsze". Wejdź tutaj, by znaleźć >>
PiS będzie przeciągał
Jednak samo oddanie władzy przez PiS nie będzie przebiegać gładko. Zdaniem Szackiego, Zjednoczona Prawica będzie maksymalnie przeciągać przekazanie władzy. - Prezydent będzie zwlekał ze zwołaniem pierwszego posiedzenia Sejmu całe trzydzieści dni, a później wykorzysta maksymalne kolejne czternaście, które ma na wyznaczenie nowego premiera i będzie to kandydat PiS - wyliczał gość TOK FM.
To wszystko nie zmienia jednak podstawowego wyniku wyborów. - PiS szykuje się, albo powinien się szykować, do roli partii opozycyjnej - stwierdził Szacki.
Spytany o powyborcze zniknięcie z oczu mediów Zbigniewa Ziobry, gość audycji mówił, że szef Suwerennej Polski z pewnością liczy wytrwale wyniki swoich posłów i kandydatów na posłów. - I z tego, co ja sobie też liczę, całkiem nieźle mu pójdzie - dodał. - Wydaje mi się, że będzie miał wciąż kilkunastoosobową reprezentację ziobrystów w Sejmie. W przegranym PiS Zbigniew Ziobro może się czuć dość mocny - konkludował gość TOK FM.
Szacki nie sądził, żeby nieobecność Ziobry na wieczorze wyborczym PiS była sygnałem jakiegoś narastającego konfliktu. - Oni wszyscy wiedzą, że są w jednej łódce, która się chybocze, a morze jest wzburzone. Klub parlamentarny musi być spójny, muszą mieć zdolność do podtrzymywania prezydenckiego weta - wskazał Szacki.
Analityk Polityki Insight ocenił, że przed nami raczej spokój na prawicy. Tym bardziej że za chwilę wybory samorządowe, a potem wybory do Parlamentu Europejskiego, gdzie też trzeba będzie wspólnie układać listy. - To też pewnie będą porażki PiS - podsumowywał.