,
Obserwuj
Polityka

Wrzawa po słowach Szeptyckiego jest niesłuszna? "Może mieć pewną część racji"

2 min. czytania
09.06.2026 08:50

Andrzej Szeptycki może mieć tu pewną część racji - stwierdził w TOK FM Jan Filip Libicki. Senator z PSL zgodził się, że wiceminister nauki mówił o panującym wśród Ukraińców wrażeniu i przekonaniach, a nie historycznym podobieństwie UPA do tzw. żołnierzy niezłomnych.

podsekretarz stanu w Ministerstwie Nauki i Szkolnictwa Wyższego Andrzej Szeptycki
podsekretarz stanu w Ministerstwie Nauki i Szkolnictwa Wyższego Andrzej Szeptycki
fot. Pawel Wodzynski/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Czy Wołodymyr Zełenski był świadomy możliwej reakcji Polaków na uhonorowanie UPA?
  • Jak decyzję Zełenskiego o UPA ocenił Jan Filip Libicki?

Maciej Kluczka pytał w "Poranku TOK FM" Jana Filipa Libickiego, czy Andrzej Szeptycki może obawiać się o swoją polityczną przyszłość. Wiceminister nauki - przypomnijmy - stwierdził w piątek w TOK FM, że żołnierze UPA to "walczyli o niepodległość (...) , to byli trochę tacy - ze wszystkimi pozytywnymi i negatywnymi konotacjami tego słowa - ukraińscy żołnierze niezłomni". Szeptycki stwierdził, że mówi o ukraińskim imaginarium.

- Nie porównywał faktów, tylko wyobrażenie społeczne - mówił Maciej Kluczka, pytając o sprawę senatora Filipa Libickiego. 

- Rzeczywiście w tym sensie pan Szeptycki może mieć tu pewną część racji - ocenił gość wtorkowego "Poranka TOK FM", zaznaczając, że mowa o sytuacji, w której pyta się np. ludzi na ulicy we Lwowie.

Zełenski przekalkulował i postawił na konfrontację

Polityk podkreślił, że prezydent Wołodymyr Zełenski - nadając jednostce wojskowej imię "Bohaterów UPA" - dobrze wiedział, jakie jest podejście Polaków do Wołynia. - Zełenski mógł sobie zdawać sprawę, jak to zostanie odebrane - stwierdził senator z PSL-u i wiceprzewodniczący senackiej Komisji Rodziny, Polityki Senioralnej i Społecznej.

Redakcja poleca

- Nie można powiedzieć, że pan prezydent Zełenski jest reakcją Polski zaskoczony - podkreślił gość Macieja Kluczki, dodając, że Ukraina ma w Polsce swoich dyplomatów, konsulów i ambasadora. - Zełenski miał pełną świadomość, że to się wydarzy - komentował Libicki wzburzenie, jakie wywołała decyzja prezydenta Ukrainy ws. uhonorowania UPA.

Według gościa TOK FM Zełenski "przekalkulował i postanowił postawić na konfrontacje z Polską". - To jest bardzo smutne w kontekście tego, co się działo w relacjach polsko-ukraińskich przez ostatnie cztery lata i w jaki sposób Polacy pomagali Ukraińcom - stwierdził Jan Filip Libicki.

Kapituła Orderu Orła Białego w poniedziałek zebrała się m.in. w sprawie odebrania odznaczenia Wołodymyrowi Zełenskiemu. Odebranie orderu prezydentowi Ukrainy zasugerował Karol Nawrocki. Decyzja wymaga również kontrasygnaty premiera Donalda Tuska.

Źródło: TOK FM