,
Obserwuj
Polityka

Awantura o Ukraińców w polskim rządzie. "Chodzi o to, żeby polscy żołnierze nie wykrwawiali się na froncie"

2 min. czytania
10.06.2026 09:44

- PiS działa w sposób szaleńczy. Konfliktuje nas z Ukraińcami, ale także z Niemcami - mówił w TOK FM wiceminister obrony narodowej Paweł Zalewski. Poseł odniósł się do awantury w Sejmie, kiedy to politycy prawicy tropili Ukraińców w rządzie.

Paweł Zalewski
Paweł Zalewski
fot. Wojciech Olkusnik/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jak incydent w Sejmie wpłynął na relacje polsko-ukraińskie?
  • Co powoduje nadszarpnięcie stosunków na poziomie politycznym między Polską a Ukrainą?

- To jest godzenie w interesy państwa - tak wiceminister obrony narodowej Paweł Zalewski ocenił w "Poranku TOK FM" tropienie Ukraińców w polskim rządzie. We wtorek w Sejmie Przemysław Czarnek oraz Janusz Kowalski zarzucali rządowi, że wśród polityków są też osoby o ukraińskiej narodowości. Marszałek Włodzimierz Czarzasty uznał, że takie zachowanie to skandal i porównał ataki posłów prawicy do antysemickiej kampanii marcowej w 1968 r.

Zalewski stwierdził, że wczorajsza awantura w Sejmie była fatalna. - To jest odwracanie uwagi od najważniejszego problemu - podkreślił gość Tomasza Sekielskiego. W opinii posła obecnie trzeba wspierać Ukrainę, aby ta obroniła się przed Rosją. - Chodzi o to, żeby polscy żołnierze nie wykrwawiali się na froncie. W naszym interesie jest pomagać Ukrainie w sposób skuteczny, a do tego potrzebna jest jedność narodowa - tłumaczył wiceminister obrony narodowej. I dodał, że mniej ważnych sprawach politycy mogą się spierać, "bo jest o co".

Dobre stosunki polsko-ukraińskie, gorsze relacje dyplomatyczne

Na pytanie redaktora Sekielskiego, czy ten incydent zaszkodzi już nadszarpniętym stosunkom polsko-ukraińskim, Zalewski odparł, że nie. - Ukraińcy w Polsce mają doskonałe warunki do funkcjonowania. Przyczyniają się do rozwoju naszego kraju: dzięki nim w istotny sposób mamy wzrost PKB i nie mamy tak drastycznych problemów z pracownikami, jak moglibyśmy mieć - mówił poseł, zwracając uwagę na kryzys demograficzny. - Myślę, że Ukraińcy dobrze oceniają Polaków, a Ukraińcy na Ukrainie mają dobrą opinię o Polsce - dodał Zalewski.

Jednocześnie - w opinii wiceministra - sytuacja jest zła na najwyższym poziomie polityki, jako że prezydent Wołodymyr Zełenski, dla osiągnięcia wewnętrznych celów, zdecydował się gloryfikować UPA. - Chodziło wyłącznie o to, aby odciągnąć uwagę od afery korupcyjnej w jego najbliższym gronie - wyjaśnił gość TOK FM.

- Jestem spokojny, jeżeli chodzi o relacje polsko-ukraińskie, ale w długim dystansie tego typu rzeczy są oczywiście złe, bo wpływają na stosunki - stwierdził Paweł Zalewski. I podał przykład trudnych relacji polsko-niemieckich, które pogorszyły się z powodu politycznej nagonki. - PiS działa w sposób szaleńczy. Konfliktuje nas z Ukraińcami, czyli z tymi, którzy bronią także Polski na linii frontu rosyjsko-ukraińskiego, ale także konfliktuje nas z Niemcami w sytuacji, gdy Niemcy są niezbędni, żeby wspólnie z Polakami bronić wschodniej flanki - ocenił rozmówca Tomasza Sekielskiego.

Źródło: TOK FM