Zauważył pijanego kierowcę i wezwał policję. W alkomacie zabrakło skali
Do zdarzenia doszło w poniedziałek 29 kwietnia po godzinnie 19.. Pracownik jednej ze stacji benzynowych na obrzeżach Sieradza zauważył dziwne zachowanie kierowcy renaulta. Mężczyzna, choć miał włączony prawy kierunkowskaz, skręcił w lewo i zaparkował naprzeciwko stacji, po czym wyszedł z pojazdu. Świadek od razu spostrzegł, że kierowca znajduje się pod wpływem alkoholu, a krótka rozmowa tylko potwierdziła jego przypuszczenia. Po nieudanej próbie odebrania kluczyków do samochodu świadek zawiadomił policję.
Na miejsce przyjechali funkcjonariusze z sieradzkiej drogówki. Okazało się, że renaultem kierował 38-letni mieszkaniec powiatu sieradzkiego. Na alkomacie mobilnym zabrakło skali, co wskazywało, że mężczyzna miał w organizmie ponad 4 promile alkoholu. Mundurowi zatrzymali 38-latka, po czym przewieźli do komendy, gdzie powtórzono badanie alkomatem stacjonarnym. Urządzenie wskazało obecność 4,3 promila alkoholu w organizmie.
Za jazdę w stanie nietrzeźwości mężczyźnie grozi mu kara do 3 lat pozbawienia wolności, zakaz prowadzenia pojazdów na minimum 3 lata oraz wysoka kara pieniężna.
Posłuchaj:
To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj z oferty "taniej na zawsze". Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>