,
Obserwuj
Łódzkie

Niebezpieczny wiadukt w Łódzkiem czeka na remont od lat. "To ewenement"

oprac. Katarzyna Rogowska tokfm.pl
2 min. czytania
15.12.2025 12:07

Wąski wiadukt kolejowy nad drogą krajową nr 14 w miejscowości Krępa między Łowiczem a Głownem w ciągu ostatnich 20 lat był przyczyną kilkunastu wypadków i kolizji, także tych śmiertelnych w skutkach. Mimo to nadal nie został przebudowany. "Niech pan zobaczy, namalowali pasy, znaki postawili, światełko miga i myśleli, że to wystarczy" - powiedział TVN24 jeden z kierowców.

3 czerwca auto dostawcze uderzyło w wiadukt kolejowy w Krępie
3 czerwca auto dostawcze uderzyło w wiadukt kolejowy w Krępie
fot. Facebook.com/OSP Rogóźno
  • Znacznie zwężona jezdnia pod wiaduktem kolejowym w Krępie na DK14 od 20 lat jest przyczyną licznych wypadków i kolizji.
  • GDDKiA podkreśla, że przejazd jest "prawidłowo oznakowany", jednak przebudowa obiektu leży w gestii PKO-PLK;
  • "Obecnie poszukujemy źródeł finansowania" - przekazał przewoźnik.

Droga krajowa nr 14, niegdyś jedna z dwóch głównych tras łączących Łódź z Warszawą, wciąż obsługuje codziennie kilka tysięcy pojazdów osobowych i ciężarowych. Przejazd pod wiaduktem w Krępie (woj. łódzkie) jest wąski i stwarza zagrożenie dla kierowców. "To jest karykatura wiaduktu, od strony Łodzi i Łowicza lecisz pan szerokuchną i prostą jak stół drogą i nagle wszystko się zwęża. Dwie osobówki się tam nie miną" - powiedział jeden z kierowców w rozmowie z TVN24.

Do jednego z ostatnich wypadków śmiertelnych doszło 2 listopada - zginął 31-letni kierowca ciężarówki, który wysiadł z pojazdu, by sprawdzić, czy zmieści się pod wiaduktem, i został potrącony przez samochód. W czerwcu natomiast kierowca auta dostawczego uderzył bokiem w betonową ścianę wiaduktu, blokując przejazd.

Jak wskazują kierowcy, mimo kolejnych tragedii wprowadzono jedynie dodatkowe oznakowanie. "Niech pan zobaczy, namalowali pasy, znaki postawili, światełko miga i myśleli, że to wystarczy. Nie, nie wystarczy (...)"  - powiedział jeden z nich. "Jeżdżę trochę po Polsce, pracuje na co dzień w Poddębicach i naprawdę ten wiadukt to ewenement. Ile tu ciężarówek o niego zahaczyło, ile oberwanych lusterek zostało tam pod nim" - dodaje inny.

Redakcja poleca

Co z wiaduktem w Krępie? GDDKiA nie ma prawa, PKP nie ma pieniędzy

Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad przekonuje, że ma związane ręce. "Miejsce, które pan przywołuje (...) jest prawidłowo oznakowane i zastosowaliśmy tam maksymalnie skuteczne rozwiązania w rozumieniu bezpieczeństwa ruchu drogowego" - poinformował rzecznik łódzkiego oddziału GDDKiA Maciej Zalewski i zaznaczył, że przebudową może zająć się jedynie PKP-PLK, które jest właścicielem infrastruktury.

PKP Polskie Linie Kolejowe potwierdzają, że przebudowa jest potrzebna, ale nie podają terminu. "Wiadukt kolejowy na linii Łódź-Łowicz nad drogą krajową DK 14 w miejscowości Krępa kwalifikuje się do przebudowy. Dążymy do przebudowy obiektu, aby poprawić bezpieczeństwo. Realizacja inwestycji będzie możliwa, gdy pozyskamy na ten cel środki finansowe. Obecnie poszukujemy źródeł finansowania" - przekazała Anna Znajewska-Pawluk z zespołu prasowego PKP PLK.

Sprawą od lat zajmują się lokalni samorządowcy. "Po tym ostatnim wypadku śmiertelnym z 2 listopada, napisaliśmy do Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad w Łodzi i dyrekcja odpowiedziała nam szybko, że sprawa leży po stronie PKP PLK" - poinformował wicestarosta łowicki Krystian Cipiński. "My na pewno będziemy ten temat cały czas monitorować" - dodał samorządowiec.

Posłuchaj:

Źródło: TVN24