Nie tylko paliwa. GUS podał, za co musimy płacić więcej
Drogie paliwa podbijają inflację. W kończącym się kwietniu ceny rosły szybciej niż spodziewali się tego ekonomiści, bo w rocznym tempie 3,2 procent. Część z nich przewiduje wzrost inflacji w maju.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Czy urzędowe ceny paliw wpłynęły na inflację?
- Jaką inflację w dłuższej perspektywie przewidują ekonomiści?
W czwartek Główny Urząd Statystyczny podał, że w kwietniu ceny towarów i usług konsumpcyjnych według szybkiego szacunku wzrosły o 3,2 proc. w porównaniu z tym samym miesiącem ub. roku. W porównaniu z poprzednim miesiącem był to wzrost o 0,6 proc.
Jak stwierdził Wojciech Kowalik z redakcji ekonomicznej TOK FM, pakiet paliwowy nie pomógł w okiełznaniu wzrostów cen.
- Wygląda na to, że nie pomógł aż tak bardzo, jak tego oczekiwano. Bo spadek cen paliw w kwietniu - kiedy ruszył program CPN - w porównaniu z marcem, kiedy programu jeszcze nie było, był płytszy, niż spodziewali się eksperci - powiedział dziennikarz.
Według ekonomistów z PKO BP w ciągu dwóch najbliższych miesięcy inflacja CPI w Polsce może wzrosnąć powyżej 3,5 proc. rok do roku, choć przez większość roku powinna pozostawać w dopuszczalnym paśmie odchyleń od celu NBP. Ich zdaniem mimo wprowadzenia programu "Ceny Paliwa Niżej", to właśnie paliwa pozostają głównym czynnikiem ryzyka dla inflacji, szczególnie w kontekście rosnących cen ropy naftowej.
Również ekonomiści Pekao S.A. ocenili, że kryzys paliwowy coraz bardziej daje się we znaki.
Nie tylko paliwa
- Paliwa są wprawdzie tańsze niż w marcu, ale droższe o 8 procent niż rok temu, widać też wyraźny skok nośników energii, w tym prądu i gazu, które są droższe o niemal 5 procent niż rok temu. I widać silniejszy niż zwykle wzrost cen żywności - w skali roku o niemal 2 procent - mówił Wojciech Kowalik.
Ekonomiści Erste Bank Polska przewidują dalszy wzrost inflacji w maju. Jeśli ceny ropy utrzymają się powyżej 100 dol. za baryłkę, to ich zdaniem inflacja może zbliżyć się do poziomu 4 proc. rok do roku. "Obecnie zakładamy, że inflacja CPI osiągnie swoje maksimum w maju–czerwcu, przy czym kluczowymi czynnikami pozostaną notowania ropy oraz zakres działań osłonowych rządu" - wskazali.
Od końca marca obowiązuje rządowy pakiet "Ceny Paliwa Niżej", w ramach którego obniżono VAT i akcyzę na benzynę i olej napędowy, a Minister Energii ogłasza w dni robocze maksymalne detaliczne ceny tych paliw. I tak od piątku do poniedziałku włącznie litr benzyny 95 ma kosztować nie więcej niż 6,46 zł, benzyny 98 - 6,96 zł, a oleju napędowego - 7,31 zł.
Źródło: TOK FM, PAP