Spór o dopłaty do składek. Artyści jak rolnicy? "90 proc. z budżetu"
Czy państwo powinno dopłacać do składek emerytalnych artystów? Taki cel ma projekt ustawy resortu kultury o zabezpieczeniu socjalnym osób wykonujących zawód artystyczny. Była prezes ZUS dr Aleksandra Wiktorow w "EKG" przekonywała, że problem nieregularnych dochodów twórców można rozwiązać inaczej.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Co zakłada projekt MKDiN o dopłatach do składek dla artystów?
- Które grupy zawodowe są zwolnione ze składek emerytalnych?
- Jaka może być alternatywa dla rozwiązania proponowanego przez resort kultury?
Pomysł Cienkowskiej w ogniu krytyki. "Ubezpieczenie warunków bytowych dotyczy całej ludności"
Nie milknie dyskusja wokół ustawy o zabezpieczeniu socjalnym osób wykonujących zawód artystyczny. Chodzi o przygotowany przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego projekt ustawy wprowadzający dopłaty do składek na ubezpieczenia społeczne i zdrowotne dla osób wykonujących zawód artystyczny, które spełniają określone kryteria dochodowe. O tym, kto będzie posiadał status artysty, będzie decydowało Centrum Edukacji i Pracy Artystycznej (CEiPA) na podstawie pozytywnej opinii specjalnej Komisji Opiniującej.
Szefowa resortu Marta Cienkowska w piątkowym "Poranku TOK FM" przekonywała, że jest to "jedna z najbardziej patriotycznych ustaw", na którymi pracuje rząd. Zapewniła też, że przejdzie przez Sejm i Senat, a prezydent Karol Nawrocki jej nie zawetuje.
Pomysł spotkał się z szeroką krytyką, z którą tylko częściowo zgadza się dr Aleksandra Wiktorow. - Ubezpieczenie warunków bytowych dotyczy całej ludności, a nie tylko jednej grupy zawodowej - wskazała była prezes Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, dodając, że specjalne rozwiązania dla twórców istniały już w PRL od lat 70.
Jak zauważył prowadzący "EKG" Maciej Głogowski, polski system emerytalny zna wiele wyjątków. - Wicemarszałek Sejmu Krzysztof Bosak kłócił się o te wyjątki z Dominiką Wielowieyską - zauważył redaktor TOK FM, nawiązując do jednej z poprzednich poniedziałkowych audycji.
Tych wyjątków jest całkiem sporo. - Całe służby mundurowe nie płacą żadnych składek, sędziowie i prokuratorzy nie płacą żadnych składek, rolnicy płacą szczątkowe składki - 90 proc. wydatków na ich emeryturę jest pokrywane z budżetu. Tak naprawdę jedyna grupa, która podlega wszystkiemu bezdyskusyjnie i musi płacić bez żadnego oglądania się na łaskę państwa czy innych, to są pracownicy [etatowi - przyp. red.] - wyjaśniła dr Aleksandra Wiktorow.
Była prezes ZUS: Trzeba zmienić sposób rozliczania składek
Według byłej prezes ZUS niekoniecznie trzeba dopłacać do składek. Być może wystarczyłoby zmienić sposób rozliczania składek dla osób o nieregularnych dochodach. - Po prostu trzeba zmienić sposób rozliczania składek. Powinny one być rozliczane nie miesięcznie, tylko w dłuższym okresie - mówiła Wiktorow.
Ekspertka zastanawiała się, czy w przypadku wejścia pomysłu MKDiN w życie, pomoc nie trafi także do osób, które formalnie mają niskie dochody artystyczne, ale zarabiają dobrze w inny sposób. - Chciałabym wiedzieć, ile ci, co dużo zarabiają - celebryci, aktorzy - czy oni płacą składkę i w jakiej wysokości? - pytała gościni TOK FM.
Źródło: TOK FM