,
Obserwuj
Polityka

"Bezwstyd i bezczelność". Prof. Kowal w TOK FM ostro o słowach Merkel

Koprz
2 min. czytania
08.10.2025 18:07

- Wypowiedź Merkel to bezwstyd i bezczelność - mówił w Wywiadzie Politycznym TOK FM prof. Paweł Kowal. Chodzi o słowa byłej kanclerz Niemiec, które wywołały kontrowersje nie tylko w Polsce.

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Dlaczego prof. Paweł Kowal uważa słowa Angeli Merkel za "bezczelne";
  • Jaką rolę odegrał Nord Stream w genezie inwazji na Ukrainę.

Angela Merkel wywołała burzę wywiadem, jakiego udzieliła węgierskiemu kanałowi na YouTube  "Partizan". Była niemiecka kanclerz powiedziała, że w 2021 roku chciała - wraz z prezydentem Francji Emmanuelem Macronem - podjąć rozmowy z Władimirem Putinem ws. Ukrainy. - Ale nie wszyscy to poparli. Przede wszystkim państwa bałtyckie i Polska były przeciwne, bo obawiały się, że nie ma wspólnej polityki wobec Rosji – stwierdziła, a później dodała, że wybuchła pełnoskalowa wojna w Ukrainie.

- Wypowiedź kanclerz Merkel to bezwstyd i bezczelność - komentował w Wywiadzie Politycznym TOK FM prof. Paweł Kowal, przewodniczący sejmowej Komisji Spraw Zagranicznych i pełnomocnik rządu ds. odbudowy Ukrainy.

W jego ocenie "jednym z fundamentów tej wojny" było doprowadzenie do tego, że Rosjanie dostawali wielkie pieniądze ze sprzedaży ropy i gazu. - A Gazociąg Północny (Nord Stream) był tego fundamentem. Od lat krytykowałem Merkel, bo ona to zrealizowała, opowiadając dyrdymały, że to jest prywatny biznes (…) Celowo wprowadzono uzależnienie od energii z Rosji, a myśmy to przerwali - stwierdził w rozmowie z Karoliną Lewicką.

Jak dodał, to powód, dla którego Władimir Putin koncentruje się na krytykowaniu państw, w tym Polski, które stanęły na drodze jego imperialnej polityce.

Prof. Kowal wyraził zadowolenie, że dzisiaj Polska jest całkowicie niezależna od "ruskiego" gazu, gotowa do przyjmowania "po dobrej cenie" skroplonego gazu ziemnego LNG ze Stanów Zjednoczonych i rozprowadzania go po Europie Środkowej. - Jesteśmy poważnym graczem, jeśli chodzi o kwestię bezpieczeństwa energetycznego. To stało się dzięki uporowi kolejnych rządów, także naszych poprzedników (Zjednoczonej Prawicy - przyp. red.). Dzisiaj Donald Tusk może powiedzieć premierowi każdego innego państwa: "My to zrobiliśmy, dlatego mamy tytuł, żeby wymagać od was tego samego" - podsumował gość TOK FM.

Źródło: TOK FM