,
Obserwuj
Polityka

Przepychanki w TOK FM. Wielowieyska do Cieszyńskiego: "Niech pan nie dezinformuje"

3 min. czytania
08.12.2025 10:40

- Cieszę się, że jest pan krytyczny wobec Jarosława Kaczyńskiego - skomentowała w TOK FM Dominika Wielowieyska słowa Janusza Cieszyńskiego o domniemaniu niewinności Zbigniewa Ziobry. Polityk PiS-u przypomniał również o areszcie Dariusza Mateckiego.

Janusz Cieszyński
Janusz Cieszyński
fot. Filip Naumienko/REPORTER

- Sprawa jest zupełnie jasna: mamy do czynienia z sytuacją, w której wszyscy wiedzą, że Zbigniew Ziobro nie może w Polsce liczyć na uczciwy proces - stwierdził w "Poranku TOK FM" Janusz Cieszyński, poseł Prawa i Sprawiedliwości. Polityk posprzeczał się z redaktor Dominiką Wielowieyską o to, czy minister sprawiedliwości Waldemar Żurek będzie miał wpływ na orzekanie w sprawie Zbigniewa Ziobry, któremu uchylono immunitet. Prokuratura chce mu postawić byłemu ministrowi sprawiedliwości 26 zarzutów.

Ziobro nie ma się czego obawiać? Dowodem jest uchylenie aresztu Mateckiego

Cieszyński zwrócił uwagę, że Dariusz Matecki - według gościa TOK FM "najbardziej znienawidzona postać przez środowisko Platformy Obywatelskiej" - został aresztowany na dwa miesiące, ale środek ten został uchylony. - Dwa miesiące aresztu bez powodu. To powiedział sąd - zapewniał Cieszyński, na co zareagowała Wielowieyska. - Nie powiedział nic takiego - stwierdziła prowadząca audycje.

- A czytała pani uzasadnienie? - dopytywał polityk. Wielowieyska stwierdziła, że jeśli jej gość chce się "licytować" w sprawie Mateckiego, to opisze szczegóły zeznań świadków koronnych. - Ja mówię o sprawie aresztowej - uściślił Cieszyński.

- Podaje pan dowód na to, że Zbigniew Ziobro nie ma się czego obawiać, bo jeśli sąd uzna, że dwa miesiące to za długo, to wychodzi - stwierdziła Wielowieyska. Cieszyński jednak dopytywał, czy "dwa miesiące w areszcie jest okej". W jego opinii - "zwłaszcza dla osoby chorej" - nie.

- Niech pan nie dezinformuje - poprosiła redaktorka TOK FM. i wyjaśniła, że decyzję ws. aresztowania podejmuje sąd, a nie minister sprawiedliwości. Taka decyzja ma zapaść 22 grudnia, ale nie jest powiedziane, że sąd przychyli się do wniosku prokuratury o tymczasowy areszt dla byłego ministra sprawiedliwości. 

Domniemanie niewinności. Kaczyński wyrażał się jak Tusk

Wielowieyska przypomniała również, że sam Zbigniew Ziobro niejednokrotnie mówił, że chce skazać różne osoby. - Wtedy to panu nie przeszkadzało - stwierdziła.

- Czasami musi być tak w życiu, że człowiek dopiero rozumie, jak był po drugiej stronie - argumentował Cieszyński, zaznaczając, że mówi o sobie, a nie w imieniu Ziobry. I dodał, że kwestia zawieszenia członkostwa byłego ministra sprawiedliwości w PiS-ie to również decyzja samego Ziobry.

- To, w jaki sposób sprawy komunikuje pan Waldemar Żurek, a moim zdaniem również pan premier Tusk, to jest sposób, który nie ma nic wspólnego z domniemaniem niewinności - ocenił polityk PiS-u. Na uwagę, że podobnie wyrażał się np. Zbigniew Ziobro, a nawet prezes PiS Jarosław Kaczyński, gość TOK FM odparł, że nie mówił, że jest inaczej.

- Czyli oskarża pan Jarosława Kaczyńskiego? Sytuacja jest bardzo ciekawa - skomentowała Dominika Wielowieyska. - Nie oskarżam, tylko mówię, że jeżeli nie zaczniemy się zajmować sprawami Polski, tylko będziemy się nawzajem obrzucać, że ktoś jest "ruski", bo jak przyjdzie prawdziwy "ruski", to się podzielimy pół na pół - wskazał Cieszyński.

- Cieszę się, że jest pan krytyczny wobec Jarosława Kaczyńskiego - skwitowała Dominika Wielowieyska.

Redakcja poleca

Zarzuty wobec Ziobry

Prokuratura chce postawić Zbigniewowi Ziobrze zarzut kierowania zorganizowaną grupą przestępczą oraz wykorzystywania stanowiska do działań o charakterze przestępczym. Były szef MS miał popełnić 26 przestępstw, m.in. wydawać swoim podwładnym polecenia łamania prawa, by zapewnić wybranym podmiotom dotacje z Funduszu Sprawiedliwości, ingerować w przygotowanie ofert konkursowych i dopuszczać do przyznawania środków nieuprawnionym podmiotom.

Źródło: TOK FM/ Fot. Filip Naumienko/REPORTER