,
Obserwuj
Polityka

Co dalej z Polską 2050 bez Hołowni? To on może być czarnym koniem

2 min. czytania
07.10.2025 10:20

Poseł i przewodniczący klubu Polska 2050 - Trzecia Droga Paweł Śliz nie wykluczył kandydowania na stanowisko przewodniczącego partii po odejściu Szymona Hołowni. Jak powiedział w TOK FM, decyzję podejmie, "kiedy będzie znany cały peleton kandydatów".

fot. Sławomir Kamiński / Agencja Wyborcza.pl
  • Szymon Hołownia aplikuje na stanowisko Wysokiego Komisarza ONZ ds. Uchodźców i zrezygnował ze startu w wyborach na szefa Polski 2050
  • "Jeżeli zmieni decyzję, to świetnie, super" - stwierdził w TOK FM Paweł Śliz, przewodniczący klubu Polska 2050 - Trzecia Droga;
  • Poseł mówił o tym, że rozważa swoją kandydaturę w wyścigu o kierownictwo w partii.

Marszałek Sejmu Szymon Hołownia ubiega się o stanowisko Wysokiego Komisarza ONZ ds. Uchodźców. Lider Polski 2050 pod koniec września ogłosił również, że nie będzie brał udziału w wyborach na stanowisko przewodniczącego tej partii. Wskazał, że nadszedł odpowiedni moment, aby przekazać "pałeczkę w sztafecie". Po decyzji Hołowni pojawiły się opinie, że to wywieszenie przez niego białej flagi. W ostatnim czasie ugrupowanie traci w sondażach poparcie społeczne. 

Hołownia wróci? "Wszystko jest możliwe"

W "Poranku TOK FM" Paweł Śliz, przewodniczący klubu Polska 2050 - Trzecia Droga był pytany, czy partia przetrwa bez Szymona Hołowni. - Dlaczego ma nie przetrwać? Musi przetrwać, bo gdyby nie nasza niezłomność w 2023 roku, gdybyśmy dali się wmanewrować w jedną listę, to dzisiaj mielibyśmy rządy Prawa i Sprawiedliwości - odparł. - Dzięki naszemu niewielkiemu klubowi koalicja rządząca jest i może rządzić - dodał. 

- Mieliśmy trudną sytuację w klubie po odejściu Izabeli Bodnar czy Tomasza Zimocha, ale opanowaliśmy ją. Pokazaliśmy, że potrafiliśmy płynąć dalej, razem, z ofensywą legislacyjną - przekonywał poseł. Wyraził nadzieję, że następca Hołowni "wyprowadzi partię na dobre wody". 

Gość TOK FM był także pytany, czy Szymon Hołownia ostatecznie żegna się z polityką. Zdaniem Śliza, jeżeli Szymon Hołownia nie dostanie funkcji, na jaką aplikuje w ONZ, "wszystko jest możliwe", w tym to, że jednak wystartuje w wyborach na szefa Polski 2050. - Jeżeli zmieni decyzję, to świetnie, super - powiedział rozmówca Macieja Kluczki.

"To bardzo ważna decyzja"

Wybory w Polsce 2050 odbędą się w styczniu. Ostatnio swój start w wyścigu o kierownictwo w partii ogłosił Ryszard Petru. Wśród kandydatów na to stanowisko wymienia się też minister funduszy i polityki regionalnej Katarzynę Pełczyńską-Nałęcz, a także minister klimatu i środowiska oraz wiceprzewodniczącą Polski 2050 Paulinę Hennig-Kloskę.

Paweł Śliz pytany, czy sam będzie kandydował, odpowiedział, że "jest jeszcze dużo czasu, by zdecydować i jest to bardzo ważna decyzja, bo może dotyczyć przyszłości naszego kraju". - Zdajemy sobie sprawę z tego, że ani Prawo i Sprawiedliwość, ani Koalicja Obywatelska nie jest w stanie samodzielnie rządzić, musi mieć współkoalicjanta - uzupełnił Śliź. 

Dodał, że o swoim ewentualnym starcie w wyścigu o przejęcie kierownictwa w Polsce 2050 podejmie prawdopodobnie w listopadzie, "kiedy będziemy widzieć cały peleton kandydatów".

Redakcja poleca

Źródło: TOK FM