,
Obserwuj
Polityka

"Dobry ruch prezydenta" ws. Rady Pokoju. Wiceminister o tym, co może być "kłopotem"

MSZ-M/tokfm.pl
2 min. czytania
18.02.2026 08:45

- To dobry ruch, bo obniża rangę delegacji - tak Jacek Karnowski, wiceminister Funduszy i Polityki Regionalnej, poseł KO ocenił decyzję, by na spotkaniu inaugurującym Radę Pokoju w Waszyngtonie prezydenta reprezentował szef Biura Polityki Międzynarodowej Marcin Przydacz.

 Wizyta oficjalna Prezydenta RP Karola Nawrockiego w Republice Slowackiej. Rozmowy plenarne delegacji. N/z: Jaroslaw Debowski, Marcin Przydacz, Karol Nawrocki
Wizyta oficjalna Prezydenta RP Karola Nawrockiego w Republice Slowackiej. Rozmowy plenarne delegacji. N/z: Jaroslaw Debowski, Marcin Przydacz, Karol Nawrocki
fot. Anita Walczewska/East News
  • Prezydent Karol Nawrocki nie weźmie udziału w posiedzeniu Rady Pokoju w Waszyngtonie;
  • Zastąpi go szef Biura Polityki Międzynarodowej Marcin Przydacz;
  • Ruch ten Jacek Karnowski w TOK FM ocenił jako obniżenie rangi delegacji;
  • Rada Pokoju została zainicjowana przez Donalda Trumpa.

Prezydent Karol Nawrocki nie poleci do Waszyngtonu, by uczestniczyć w czwartkowym posiedzeniu Rady Pokoju Donalda Trumpa. Karola Nawrockiego będzie reprezentować sekretarz stanu w Kancelarii Prezydenta RP i szef Biura Polityki Międzynarodowej Marcin Przydacz.

- To dobry ruch, bo obniża rangę delegacji - przyznał Jacek Karnowski w TOK FM. Wiceminister Funduszy i Polityki Regionalnej, poseł Koalicji Obywatelskiej, stwierdził, że teoretycznie prezydent Polski - obojętnie, kto nim jest - mógłby usiąść przy jednym stole z Władimirem Putinem czy Siergiejem Ławrowem, ale nawet, jeśli ktoś z administracji Putina przyjedzie do USA, to będzie dla ministra Przydacza "też kłopot". - Premier Donald Tusk wyrażał publicznie, że nie powinniśmy siadać przy jednym stole ze zbrodniarzami - przypomniał gość Macieja Kluczki.

Redakcja poleca

Rada Pokoju. Pierwsze posiedzenie już w czwartek

Powstanie Rady Pokoju zainicjował Donald Trump. Mogą do niej przystąpić tylko państwa zaproszone przez Stany Zjednoczone. Pierwsze posiedzenie Rady Pokoju odbędzie się w czwartek 19 lutego.

Karol Nawrocki w swoich publicznych wypowiedziach na temat przyjęcia zaproszenia USA do Rady Pokoju mówił, że udział Polski jest "ważny" i "potrzebny". Jednocześnie podkreślał, że ostateczna decyzja musi zostać podjęta w porozumieniu z rządem, czego wymaga polskie prawo, a dokładnie Art. 89. Konstytucji RP.

Źródło: TOK FM/ Fot. Anita Walczewska/East News