Donald Tusk po zjednoczeniu KO. "Polska będzie tak długo bezpieczna, jak długo my będziemy rządzić"
Polska będzie tak długo bezpieczna, będzie tak długo pożądanym partnerem, jak długo my będziemy rządzić i wygrywać z tymi, którzy chcą to zrujnować - powiedział w sobotę premier, lider Platformy Obywatelskiej Donald Tusk podczas "konwencji zjednoczeniowej" PO, Nowoczesnej i Inicjatywy Polska.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Co Donald Tusk mówił po decyzji o zjednoczeniu Koalicji Obywatelskiej?
- Dlaczego przekonywał, że PiS proponuje "samotność"?
- Dlaczego według premiera suwerenność współcześnie oznacza budowanie fabryk AI?
Platforma Obywatelska, Nowoczesna i Inicjatywa Polska w sobotę oficjalnie ogłosiły połączenie w jedną partię. Premier Donald Tusk poinformował, że wspólna nazwa to Koalicja Obywatelska.
Podczas przemówienia Tusk poruszył m.in. kwestię bezpieczeństwa. - Polska będzie tak długo bezpieczna, Polska będzie tak długo pożądanym partnerem dla tych najbardziej ambitnych, gwarantujących nasze bezpieczeństwo wobec agresji rosyjskiej partnerów, tak długo, jak my będziemy rządzić. Tak długo, jak my będziemy wygrywać z tymi, którzy chcą to zrujnować - powiedział.
Premier skrytykował konwencje PiS
Tusk nawiązał też do konwencji Prawa i Sprawiedliwości, która od piątku trwa w Katowicach. - Oni proponują nam kompletną samotność - ocenił. Dodał, że "proponują de facto kompletną bezradność wobec potencjalnej agresji rosyjskiej".
- Wczoraj patrzyliście na ich twarze, te wilcze apetyty. Naprawdę lepiej mieć u władzy premiera z wilczymi oczami niż partię o wilczych apetytach - powiedział Tusk.
Jego zdaniem, "zebrali się tam dokładnie po to, żeby zacząć już dzielić skórę na niedźwiedziu i chcieli to przykryć paroma hasłami".
Tusk podkreślił, że kiedy mówimy o suwerenności i wolności, to musimy zrozumieć jej nowy wymiar. Zdaniem premiera "dzisiaj suwerenność to jest nasza inwestycja w polskie fabryki sztucznej inteligencji".
- Dzisiaj suwerenność to jest wspieranie, aranżowanie tych przedsięwzięć, które służą na przykład tworzeniu polskiego modelu językowego do sztucznej inteligencji (...). My będziemy dzięki sztucznej inteligencji uczyli się, ona nam będzie doradzała, ona będzie podpowiadała scenariusze. Ona coraz częściej także będzie zastępowała te tradycyjne modele na przykład upowszechniania kultury - mówił Tusk.
Zdaniem lidera PO, "jeśli myślimy serio o suwerenności, to nie ma sensu słuchać tych dziadersów, którzy w ogóle nie mają pojęcia o tym, na czym polega suwerenność w XXI wieku". Dodał, że próba konkurowania z Chinami i Stanami Zjednoczonymi w dziedzinie AI nie jest możliwa w wymiarze jednego państwa europejskiego.
- Ani Polska, ani Francja, ani Niemcy, ani Wielka Brytania nie mają żadnych szans, jeśli działają indywidualnie. Ale Europa, zgodnie ze swoim hasłem: "Jedność z różnorodności", proponuje takie rozwiązania, które dadzą nam możliwość budowania gigantycznych baz danych, skutecznego konkurowania z dotychczasowymi potęgami i równocześnie będzie wsparciem dla tworzenia np. naszego narodowego modelu językowego - ocenił.
- Mamy najzdolniejszych ludzi w Europie. Mamy państwo, które obudziło się z wielowiekowego letargu. Mamy dzisiaj być może już najnowocześniejszą infrastrukturę drogową, a niedługo kolejową. Mówię o tym z satysfakcją, bo to jest nasze dzieło - ocenił.
Nie wszyscy poszli "siedzieć", ale czy nie widzicie różnicy, że ci, którzy wtedy byli ministrami, dzisiaj zgrzytają zębami - mówił premier Donald Tusk. Dodał, że woli żyć w państwie gdzie "złodziej się boi, a nie sprawuje władzę".
Tusk podkreślił, że były prezydent Francji Nicolas Sarkozy poszedł do więzienia po 10 latach, a sam słyszy dzisiaj bardzo dużo pretensji - i ma je również do siebie - że w ciągu dwóch lat, jego rząd "nie pozamykał tych wszystkich, którzy Polskę doprowadzali do stanu", w jakim się dzisiaj znajduję.
- Oni nie wszyscy poszli "siedzieć". Część uciekła za granicę, część ciągle skutecznie chowa się za immunitetem, ale czy nie widzicie tej różnicy, że jeszcze niedawno ci, którzy kradli, byli ministrami, prezesami, szefami agencji państwowych, a dzisiaj muszą uciekać (...), dzisiaj słyszę zgrzytanie ich zębów i widzę jak się trzęsą? - pytał premier, po czym dodał, że "woli żyć w państwie gdzie złodziej się boi, a nie sprawuje władzę".
Barbara Nowacka krytycznie o PiS
To co oni zrobili z Polską, oni chcą, żeby to wróciło; oni kochają wyłącznie pieniądz i wyłącznie Jarosława Kaczyńskiego - mówiła na sobotniej konwencji krajowej PO szefowa Inicjatywy Polska Barbara Nowacka nawiązując do polityków PiS. My kochamy was wszystkich, my kochamy Polskę - zapewniła.
W swoim wystąpieniu na konwencji krajowej PO, Nowacka wskazywała na kwestie, które połączyły ją z innymi parlamentarzystami KO, wymieniając m.in. troskę o prawa kobiet. - Cieszę się, że w KO mówimy (w tej sprawie - przyp. red.) wszyscy jednym głosem, bez kompromisów - powiedziała, wskazując, że przestrzeni do kompromisu w tej kwestii nie ma - bo albo kobiety mają prawa, albo nie.
Nowacka wskazywała też na inne sprawy, na które członkowie Koalicji Obywatelskiej patrzą podobnie. - To nie jest, wbrew temu, co pokazywał przez lata PiS, polską tradycją klękać przed biskupem. Polską tradycją jest szanować każdą osobę bez względu na jej wiarę lub (jej) brak (...). Polską tradycją, wbrew temu, co teraz pokazuje PiS, nie jest łasić się do nazioli, polską tradycją jest nazistów gonić. I to pokażemy po raz kolejny - mówiła Nowacka.
- Ja też miałam wątpliwą przyjemność widzieć wczoraj te PiS-owskie popisy - dodała, nawiązując do konwencji programowej PiS. - Ale też widziałam kilka dni temu w jednej ze szkół na Lubelszczyźnie, że zaprosili (Roberta - przyp. red.) Bąkiewicza. Słuchajcie, to co oni zrobili z Polską - oni chcą, żeby to wróciło (...). Bo oni kochają wyłącznie pieniądz i wyłącznie Jarosława Kaczyńskiego. A my kochamy was wszystkich, my kochamy Polskę - podkreśliła szefowa Inicjatywy Polska.
Źródło: PAP