Eksplozja drona w Osinach. Nowy komunikat prokuratury
Prokuratura Okręgowa w Lublinie poinformowała o zakończeniu oględzin w miejscu eksplozji drona w Osinach, w powiecie łukowskim. Do zabezpieczania dowodów zaangażowano około 150 osób.
- W nocy z wtorku na środę obiekt latający spadł i eksplodował na polu kukurydzy w okolicy miejscowości Osiny w powiecie łukowskim na Lubelszczyźnie;
- Szef MON-u Władysław Kosiniak-Kamysz potwierdził informacje, że był to rosyjski obiekt, a całe zdarzenie nazwał "prowokacją Federacji Rosyjskiej";
- Zakończono oględziny w miejscu eksplozji. W akcji uczestniczyło ponad 150 osób.
W nocy z wtorku na środę obiekt latający spadł i eksplodował na polu kukurydzy w okolicy miejscowości Osiny w powiecie łukowskim na Lubelszczyźnie. Szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz poinformował w środę, że obiekt, który spadł pod Osinami, to rosyjski dron. Według ministra jest to prowokacja Federacji Rosyjskiej.
Koniec oględzin w miejscu wybuchu drona
Eksplozja drona w Osinach wywołała reakcję służb, choć, według informacji TOK FM, dopiero po dwóch godzinach od pierwszego zgłoszenia. Jak podaje redakcja Onetu, oględziny miejsca wybuchu przeprowadzały zespoły śledczych z Prokuratorii Okręgowej, Regionalnej i Rejonowej w Lublinie oraz Łukowie, przy współpracy z funkcjonariuszami Komendy Powiatowej Policji w Łukowie, Centralnego Biura Śledczego Policji, Żandarmerii Wojskowej, Wojsk Obrony Terytorialnej i innych jednostek - łącznie około 150 osób.
Prokuratura Okręgowa w Lublinie poinformowała o zakończeniu oględzin, zapewniając, że zaawansowany sprzęt kryminalistyczny pozwolił na dokładne zabezpieczenie dowodów. Zabezpieczone dowody i ślady trafią teraz do zespołów biegłych z różnych specjalności. Śledztwo prowadzi specjalistyczny 8. Wydział do Spraw Wojskowych Prokuratury Okręgowej w Lublinie.