Ekspres Warszawa-Budapeszt wykolejony za Orbana. "Znowu jest na kursie"
- Największe zadanie, jakie stoi przed rządem Petera Magyara, to uwolnienie gospodarki od zależności korupcyjnych i przywrócenie praworządności. Uruchomienie nowych zasad gospodarki węgierskiej - mówił w TOK FM Wojciech Przybylski, komentując zakończoną w środę wizytę premiera Węgier w Polsce.
Premier Peter Magyar podczas swojej pierwszej podróży zagranicznej spotkał się m.in. z premierem Donaldem Tuskiem, prezydentem Karolem Nawrockim i kard. Grzegorzem Rysiem.
- W języku politologii obowiązuje takie pojęcie jak "ekspres Warszawa-Budapeszt". Ukuło się w 1989 roku, kiedy Polska rozpoczęła transformację demokratyczną i dosłownie pociągiem kursowali kurierzy przenoszący doświadczenia transformacji do Budapesztu - mówił Wojciech Przybylski, redaktor naczelny "Visegrad Insight", prezes fundacji Res Publica, ekspert w zakresie polityki europejskiej.
- W jakimś sensie ten pociąg nadal kursuje, przez parę lat był wykolejony, ale znowu jest na kursie. Te doświadczenia tym razem kursują w obie strony. Mamy się czym podzielić w Polsce, jeśli chodzi o uzdrowienie i wzmacnianie demokracji - podkreślał gość Karoliny Lewickiej.
Zdaniem Przybylskiego "największe zadanie, jakie stoi przed rządem Petera Magyara, to uwolnienie gospodarki od zależności korupcyjnych i przywrócenie praworządności". - Uruchomienie nowych zasad gospodarki węgierskiej - wyjaśnił gość "Poranka TOK FM".
Źródło: TOK FM