,
Obserwuj
Polityka

Filozof ma "fundamentalne zastrzeżenie" do KO. "Prawica wie, co ma robić"

oprac. Katarzyna Rogowska tokfm.pl
3 min. czytania
29.12.2025 09:47

- Prawica nie potrzebuje podróbki, ona wie, co ma robić. (...) Wiem z mojego własnego środowiska, że bardzo wielu wyborców demokracji liberalnej jest rozczarowanych władzą i być może nawet nie pójdą na wybory. Choć wydaje mi się, że ten najbliższy 2026 rok będzie absolutnie rozstrzygający - mówił w TOK FM prof. Tadeusz Gadacz, filozof i religioznawca związany z Uniwersytetem Civitas.

Donald Tusk
Donald Tusk
fot. JOHN THYS/AFP/East News
  • W ocenie filozofa i religioznawcy prof. Tadeusza Gadacz w 2025 roku mieliśmy do czynienia z bardzo silnym wpływem "ideologii Trumpizmu". "W Polsce pewnego rodzaju echem jest wybór Karola Nawrockiego" - wskazał gość w TOM FM;
  • Zdaniem gościa "Poranka TOK FM" żyjemy w epoce "postetyki". "Dzisiaj politycy to deweloperzy (...), traktują politykę jako deal" - porównał prof. Gadacz;
  • Według prof. Gadacza rok 2026 będzie kluczowy dla polskiej polityki.

Skrajnie prawicowe partie Konfederacja oraz Konfederacja Korony Polskiej cieszą się łącznym poparciem 20,2 proc. wyborców - wynika z opublikowanego 24 grudnia badania United Surveys by IBRiS dla Wirtualnej Polski. Natomiast według 53 proc. uczestników sondażu Instytutu Badań Pollster dla "Super Expressu" uważa, że Prawo i Sprawiedliwość powróci do władzy w 2027 roku.

O prawicowy zwrot w polityce na antenie TOK FM pytany był prof. Tadeusz Gadacz, filozof i religioznawca związany z Uniwersytetem Civitas oraz uczeń prof. Józefa Tischnera. Jego zdaniem, mijający 2025 rok upłynął pod znakiem "bardzo silnej ideologii trumpizmu".

- W Polsce pewnego rodzaju echem jest wybór Karola Nawrockiego, który próbuje nieudolnie tę ideologię wcielać i naśladować swojego idola w Waszyngtonie. To sprzyja kanalizowaniu tych nastrojów, bardzo silnie prawicowych, ale one są związane z kryzysem demokracji, dlatego że demokracja oparta jest na fundamentalnych wartościach, takich jak prawdomówność, rzetelność, uczciwość, racjonalność - mówił gość "Poranka TOK FM".

"Dzisiaj politycy to deweloperzy"

Zdaniem eksperta jako społeczeństwo weszliśmy w etap "postetyki".- Rozumiem przez to, że zasady etyczne nie obowiązują, tylko że istnieje coraz większe społeczne przyzwolenie do ich przekraczania. (...) Pewne wartości zanikają. Kiedyś były słowa jak honor, wstyd. Dzisiaj żyjemy w czasach bez wstydu. Pojęcia honoru nie ma. (...) Dzisiaj politycy to deweloperzy (...). Kapitaliści rządzą światem, traktują politykę jako deal, jako handel, chcą budować hotele, domy na miejscach, w których mordowano całe masy ludzi - bo 2025 rok to nie tylko wojna na Ukrainie, ale także masakra w Gazie - mówił prof. Gadacz w rozmowie z Jackiem Żakowskim.

Filozof jako powód odwracania się elektoratu od demokratycznej władzy wskazał m.in. rozczarowanie niespełnionymi obietnicami złożonymi przez Koalicję Obywatelską dwa lata temu. Prawdziwej przyczyny kryzysu demokracji - jak podkreślił - należy jednak szukać głębiej.

- Chcialbym przypomniec słynny wykład Teodora Wiesengrunda Adorno pt. "Nowy prawicowy radykalizm" z 1959 roku. Autor w pierwszych zdaniach stwierdził, że mimo upadku faszyzmu społeczne, jeżeli nie wręcz bezpośrednio polityczne przesłanki ruchu faszystowskiego, nadal trwają. Wyliczył bardzo aktualne przesłanki, jak widmo bezrobocia wywołane postępem technicznym - zwróćmy uwagę na to, co się dzieje ze sztuczną inteligencją. Demokracje rodzące niesprawiedliwość społeczną. Mało mówimy o kapitalizmie. Wczoraj jak zobaczyłem prezydenta Zełeńskiego obok tego pałacu Trumpa, to widzimy, kto tak naprawdę rządzi światem. To jest porażające. (...) Cały czas słyszę od prezydenta Nawrockiego, że siła się liczy, prawda? (...) Nie masz pan kart, siła się liczy. Słowo komunizm jako straszak. Antysemityzm i technika aluzji, manipulowanie pojęciem demokracji, wyciąganie wypowiedzi z kontekstu, ruchy antywolnościowe przedstawiające się jako obrońcy wolności i nadmierne przywiązanie do symboli. Wreszcie koniec z wyznawaniem win, czyli wstawanie z kolan. No niestety te czynniki dzisiejsze są bardzo aktualne - ocenił prof. Gadacz.

Redakcja poleca

KO "puszcza oko" do prawicy. "Wielu jest rozczarowanych"

Tymczasem, jak zwrócił uwagę gość TOK FM, rząd zamiast przeciwstawić się prawicy, "puszcza do niej oko".

- To jest moje fundamentalne zastrzeżenie, które kieruje w stosunku do Koalicji Obywatelskiej. Krótko mówiąc, prawica nie potrzebuje podróbki, ona wie, co ma robić. (...) Wiem z mojego własnego środowiska, że bardzo wielu wyborców demokracji liberalnej jest rozczarowanych władzą i być może nawet nie pójdą na wybory. Choć wydaje mi się, że ten najbliższy 2026 rok będzie absolutnie rozstrzygający, bo następny będzie już rokiem kampanii wyborczej. A my stajemy w tej chwili w Polsce przed problemem, czy zostaniemy w Europie wierni wartościom demokratycznym, czy niestety pomaszerujemy znowu na wschód. I to jest to, o co toczy się walka - wskazał prof. Gadacz w rozmowie w TOK FM.

Źródło: TOK FM/ Fot. JOHN THYS/AFP/East News