,
Obserwuj
Polityka

"Kiedy usłyszałem tę wiadomość, to mnie zmroziło". Jaki plan na sądy mają rządzący?

oprac. Karolina Wiśniewska
2 min. czytania
26.01.2026 18:11

- Obywatele nie mogą być zakładnikami tej demolki, którą zrobił [w wymiarze sprawiedliwości] Zbigniew Ziobro. To trzeba natychmiast uporządkować - mówił w "Wywiadzie Politycznym" senator KO Krzysztof Kwiatkowski. Jak koalicja rządząca zamierza to zrobić? 

fot. Wojciech Olkusnik/East News
  • Chaos w wymiarze sprawiedliwości dotyka zwykłych obywateli;
  • Krzysztof Kwiatkowski nazywa sytuację w sądownictwie demolką Ziobry;
  • Nowa ustawa o KRS - zdaniem rządzących - mogłaby poprawić sytuację;
  • Jeśli prezydent zawetuje przepisy, koalicja ma plan B.

Chaos w wymiarze sprawiedliwości się pogłębia. Kilkanaście dni temu Sąd Rejonowy w Giżycku oddalił wniosek o podział majątku, bo uznał, że małżonkowie - których dotyczyła sprawa - nie są wcale rozwiedzeni. W tle był fakt, że orzekał tzw. neosędzia - powołany przez upolitycznioną KRS. 

- Przyznaję, że kiedy usłyszałem tę wiadomość, to mnie zmroziło. Przecież obywatele nie mogą być zakładnikami tej demolki, którą zrobił Zbigniew Ziobro. To trzeba natychmiast uporządkować - powiedział w "Wywiadzie Politycznym" w TOK FM Krzysztof Kwiatkowski. Jak dodał, koalicja rządząca "próbuje bałagan, który spowodował PiS, uprzątnąć". - Po to są dwie ustawy w Sejmie: o KRS i ws. przywrócenia prawa do niezależnego sądu - dodał senator KO.

Przypomnijmy - w projekcie dotyczącym KRS główną zmianą jest to, że 15 sędziów - członków KRS - będzie wybieranych w bezpośrednich wyborach przez wszystkich sędziów, a nie (jak do tej pory) przez Sejm. Kilka dni temu Sejm przyjął nowelizację w tej sprawie, ale to dopiero początek procesu legislacyjnego. Nawet jeśli parlament przyjmie takie prawo - musi je jeszcze podpisać prezydent Karol Nawrocki. Jak wskazała red. Karolina Lewicka, wypowiedzi prezydenckich urzędników wskazują, że raczej tego nie zrobi. Jakie działania podejmie wtedy koalicja rządząca?  

Zmiany w KRS. "PiS już zaciera ręce"

Kwiatkowski wskazał, że jest plan B. Polega on na tym, że nowych członków KRS - tak czy siak - wybiorą spośród siebie sędziowie, a Sejm jedynie potwierdzi ich wybór i wskaże do Rady te same nazwiska. - PiS już zaciera ręce na taki scenariusz - skomentowała prowadząca "Wywiad Polityczny" i zacytowała słowa posła PiS Marka Asta: "Słyszymy, że sędziowie zostaną wybrani do KRS w oparciu o obowiązującą i podobno niekonstytucyjną ustawę. Jakich fikołków użyje pan minister [Żurek, żeby to wytłumaczyć - red]?".

Senator Kwiatkowski zareagował trochę nerwowo. - Przepraszam, ale Marek Ast publicznie robi z siebie idiotę, aż przykro słuchać. Krytykuje ustawę, za którą sam głosował - skomentował gość TOK FM. Prowadząca zwróciła uwagę, że nie ma racji, bo poseł Ast jedynie sprytnie zwraca uwagę, że koalicja rządząca korzysta z ustawy, którą uznaje za niekonstytucyjną. 

Kwiatkowski odparł, że to, co było elementem niekonstytucyjności, to fakt, że sędziów do KRS wybierali politycy. To z kolei nie dawało gwarancji bezstronności. - My zaś chcemy, żeby politycy tylko formalnie potwierdzili wybór, którego wcześniej dokonali sędziowie, więc ten zarzut jest kompletnie chybiony - podsumował senator KO.

Źródło: TOK FM