Morawiecki ramię w ramię z Obajtkiem i Terleckim. Co wiadomo o stowarzyszeniu "Rozwój Plus"?
"Rozwój Plus" - to nazwa nowego stowarzyszenia Mateusza Morawieckiego, które może sporo namieszać po prawej stronie polskiej sceny politycznej. Po sieci już krąży lista blisko 40 polityków, którzy zasilą nową inicjatywę byłego premiera w rządzie PiS. Co jeszcze o niej wiadomo?
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie wydarzenia doprowadziły do powołania przez Morawieckiego stowarzyszenia "Rozwój Plus"?
- Czym ma zajmować się to stowarzyszenie?
- Kto jest w składzie stowarzyszenia "Rozwój Plus"?
- Jak na ruch Morawieckiego reagują politycy PiS?
- Na jakie poparcie może liczyć inicjatywa?
Mateusz Morawiecki założył własne stowarzyszenie - co do tego doprowadziło?
Ścieżki Mateusza Morawieckiego z partią Prawo i Sprawiedliwość, której jest członkiem od 2016 roku, zaczęły rozchodzić się niedługo po wygranych przez Koalicję 15 Października wyborach do Sejmu. W styczniu 2024 roku były premier w wywiadzie udzielonym Radiu Zet otwarcie przyznał, że chciałby w przyszłości zastąpić Jarosława Kaczyńskiego na stanowisku prezesa PiS. - Chciałbym, by pan prezes jak najdłużej był szefem PiS, spajał nasz obóz, a potem chciałbym również wystartować w tym zaszczytnym wyścigu - powiedział wówczas Morawiecki. Od tej pory popadł w niełaskę prezesa i na dłuższy czas usunął się w cień.
O Mateuszu Morawieckim znów zrobiło się głośno w listopadzie 2025 roku - wtedy zaczęto mówić o dwóch frakcjach w Prawie i Sprawiedliwości: dążących do ostrego skrętu partii w prawo "maślarzach" oraz walczących o bardziej umiarkowane oblicze PiS "harcerzach". "Maślarze" to m.in. Przemysław Czarnek, Tobiasz Bocheński, Jacek Sasin i Patryk Jaki. Do obozu "harcerzy", którego liderem jest Morawiecki, należą m.in. Michał Dworczyk, Krzysztof Szczerski, Piotr Müller, Waldemar Buda oraz posłowie Janusz Cieszyński, Olga Semeniuk-Patkowska, Krzysztof Szczucki czy Anna Gembicka.
W grudniu 2025 roku Mateusz Morawiecki zorganizował spotkanie wigilijne konkurencyjne dla corocznej imprezy organizowanej przez Jarosława Kaczyńskiego. Na spotkaniu u byłego premiera pojawili się m.in. wspomniani Olga Semeniuk-Patkowska, Michał Dworczyk, Waldemar Buda, Janusz Cieszyński, Piotr Müller, a także Ryszard Terlecki i Agnieszka Ścigaj.
Czarę goryczy przelała decyzja Jarosława Kaczyńskiego dotycząca kandydata na premiera z ramienia PiS po ewentualnej wygranej w wyborach do Sejmu 2027 roku. Choć Mateusz Morawiecki bardzo liczył na szansę na zostanie premierem po raz drugi, 7 marca 2026 roku w hali Sokoła w Krakowie ogłoszono, że kandydatem na szefa rządu będzie Przemysław Czarnek - jeden z czołowych "maślarzy".
1 kwietnia 2026 r. na Europejskim Kongresie Rolniczym w Jasionce odbyła się debata Mateusza Morawieckiego i Władysława Kosiniaka-Kamysza - wicepremiera w rządzie Donalda Tuska, ministra obrony narodowej oraz prezesa Polskiego Stronnictwa Ludowego. Morawiecki zadeklarował wówczas, że poprze projekt PSL nazywany potocznie "SAFE-em ludowców" (mający być kompromisem pomiędzy zawetowaną przez prezydenta Karola Nawrockiego ustawą wdrażającą unijny instrument SAFE a przygotowanym przez Nawrockiego i szefa NBP Adama Glapińskiego tzw. Polskim SAFE 0 proc.).
Pierwsze doniesienia o tym, że Mateusz Morawiecki zakłada swoje stowarzyszenie, pojawiły się na początku kwietnia 2026 roku. Były premier potwierdził te pogłoski 2 kwietnia w wywiadzie dla Wirtualnej Polski. Morawiecki mówił wówczas o inicjatywie działającej na zasadzie think-tanku, która ma zajmować się głównie sprawami gospodarczymi i która ma skupiać osoby, którym "nie pasuje coś w każdej z partii politycznych po prawej stronie: czy to w PiS-ie, czy w Konfederacji, czy Koronie Polskiej Brauna".
Co wiemy o "Rozwój Plus"?
15 kwietnia 2026 r. Mateusz Morawiecki poinformował o formalnym utworzeniu stowarzyszenia "Rozwój Plus". "Naszym celem jest tworzenie dodatkowej przestrzeni do dialogu, wymiany doświadczeń oraz inicjowania działań wspierających rozwój społeczny i gospodarczy Polski" - przekazał WP.
Polityk utożsamiany z frakcją Morawieckiego podkreślił w rozmowie z PAP, że inicjatywa nie ma na celu stworzenia oddzielnej partii politycznej. Przekazał, że stowarzyszenie prawdopodobnie zostanie zarejestrowane do końca kwietnia. - Stowarzyszenie musi być zarejestrowane w sądzie, a dokumenty w tej sprawie już są w rejestracji - przekazał rozmówca PAP.
Kto należy do stowarzyszenia Rozwój Plus?
W skład stowarzyszenia "Rozwój Plus" weszli:
- Iza Antos;
- Anna Baluch;
- Ryszard Bartosik;
- Waldemar Buda;
- Zbigniew Chmielowiec;
- Michał Cieślak;
- Janusz Cieszyński;
- Elżbieta Duda;
- Michał Dworczyk;
- Robert Gontarz;
- Marcin Gwóźdź;
- Marcin Horała;
- Paweł Jabłoński;
- Fryderyk Kapinos;
- Łukasz Kmita;
- Maria Koc;
- Wiesław Krajewski;
- Andrzej Kryj;
- Krzysztof Kubów;
- Anna Kwiecień;
- Krzysztof Lipiec;
- Grzegorz Lorek;
- Marzena Machałek;
- Grzegorz Macko;
- Mateusz Morawiecki;
- Piotr Müller;
- Daniel Obajtek;
- Monika Pawłowska;
- Grzegorz Puda;
- Paweł Rychlik;
- Łukasz Schreiber;
- Olga Semeniuk-Patkowska;
- Sławomir Skwarek;
- Mirosława Stachowiak-Różecka;
- Krzysztof Szczucki;
- Szymon Szynkowski vel Sęk;
- Agnieszka Ścigaj;
- Ryszard Terlecki;
- Ireneusz Zyska.
Jak na powołanie stowarzyszenia "Rozwój Plus" zareagowali politycy PiS?
Jeszcze przed formalnym powołaniem stowarzyszenia, a tuż po publikacji wywiadu z 2 kwietnia udzielonego przez Morawieckiego Wirtualnej Polsce, z byłym premierem spotkał się Jarosław Kaczyński. Omawiana była m.in. sytuacja wewnątrz PiS. Według informacji PAP spotkanie miało na celu "zdyscyplinowanie" byłego premiera.
Polityk z otoczenia Jarosława Kaczyńskiego zbliżony do ścisłego kierownictwa partii przekazał PAP, że Morawiecki nie konsultował pomysłu stowarzyszenia z kierownictwem PiS. - To jest inicjatywa w ogóle poza partią, zupełnie w kontrze do partii, która nie służy budowaniu jedności na prawicy - podkreślił parlamentarzysta.
Według tego posła decyzja o założeniu stowarzyszenia i ostatnie wypowiedzi Morawieckiego m.in. krytykujące niektórych polityków PiS są powodowane chęcią zaznaczenia przez b. premiera swojej obecności w polityce. - To wynika z tego, że Morawiecki nie może się pogodzić, że nie został kandydatem partii na premiera - ocenił polityk. Zwrócił uwagę, że od momentu wyznaczenia Przemysława Czarnka na tę funkcję PiS obserwuje delikatny wzrost poparcia w sondażach. - To dlatego Morawiecki atakuje, co jest szkodliwe z punktu widzenia całego środowiska - dodał.
Źródło PAP należące do ścisłego kierownictwa partii oceniło, że Morawiecki ma nadal ambicję na zostanie, jeśli nie premierem, to szefem partii. - W ostatnim czasie widzi, że taki plan się totalnie oddala - dodał polityk.
Parlamentarzysta zauważył, że - oprócz elektoratu PiS - nawet niżsi działacze partii są zdezorientowani ostatnim decyzjami Morawieckiego, wymieniając m.in. wspólną debatę z wicepremierem, szefem MON Władysławem Kosiniakiem-Kamyszem podczas Europejskiego Forum Rolniczego w Jasionce. Według posła, na podstawie tego typu przekazu oddolni członkowie i samorządowcy PiS nabierają przekonania, że Morawiecki nie działa na korzyść PiS i może być "trzymany, szantażowany przez koalicję rządzącą, biorąc pod uwagę, że ma on toczące się postępowania w prokuraturze Waldemara Żurka".
Tymczasem polityk PiS utożsamiany z frakcją Morawieckiego argumentował dla PAP, że - podczas gdy Czarnek sięga po wyborców "bardziej na prawo" - celem stowarzyszenia jest pozyskanie elektoratu centrum, np. wyborców Polski 2050. Jego zdaniem taka inicjatywa pokazuje, że PiS buduje "partię wielkiego namiotu prawicy".
Poseł podkreślił, że stowarzyszenie nie symbolizuje stworzenia "czegoś odrębnego" od PiS. Zwrócił uwagę na inne stowarzyszenia założone przez polityków PiS, np. Tak dla Rozwoju, Tak dla CPK, About Polska i OdNowa.
Spotkanie prezydium Komitetu Politycznego PiS. Głównym tematem stowarzyszenie Morawieckiego
15 kwietnia 2026 r. rzecznik PiS Rafał Bochenek poinformował PAP, że dzień wcześniej (14 kwietnia) odbyło się spotkanie prezydium Komitetu Politycznego PiS, podczas którego większość władz partii wyraziła zaniepokojenie inicjatywą Morawieckiego. Jak powiedział Bochenek, "teraz jedność jest szczególnie potrzebna", a udział w przedsięwzięciu byłego premiera "nie służy dobru partii". Ocenił też, że władze partii nie chcą dopuścić do rozłamu i "nie ma woli z żadnej strony", żeby do niego doszło.
Z informacji TVN24 wynika, że podczas posiedzenia prezydium Kaczyński miał zapowiedzieć, że "politycy PiS zapisani do stowarzyszenia Mateusza Morawieckiego nie trafią na listy wyborcze" w wyborach do Sejmu w 2027 roku. Polityk związany z frakcją Morawieckiego pytany przez PAP o te doniesienia stwierdził ze śmiechem, że "takie zapowiedzi wtedy dotyczyłyby wszystkich stowarzyszeń, także tych związanych z Suwerenną Polską, więc okazałoby się, że 3/4 parlamentarzystów PiS nie może startować w wyborach".
Inny parlamentarzysta należący do zwolenników b. premiera, pytany o posiedzenie prezydium i odbiór inicjatywy przez kierownictwo PiS podkreślił, że ewentualne zarzuty co do stowarzyszenia są "sztucznie podnoszone" przez grupę tzw. maślarzy, czyli grupę przeciwników Morawieckiego, skupioną m.in. wokół kandydata PiS na premiera Przemysława Czarnka, b. szefa MAP Jacka Sasina i wiceprezesów PiS Tobiasza Bocheńskiego i Patryka Jakiego.
- To jest próba, nazwijmy to, sugerowania parlamentarzystom, żeby może nie do końca uczestniczyli w tej inicjatywie, ale to jest raczej kręcone przez tę grupę "maślarzy" - dodał polityk. Jego zdaniem atmosfera posiedzenia była "bardzo dobra", a Morawiecki podczas 40-minutowego przemówienia miał przedstawić pomysły na poszerzenie elektoratu PiS.
Stowarzyszenie Mateusza Morawieckiego - jak zareagował Przemysław Czarnek?
W reakcji na formalne powołanie stowarzyszenia "Rozwój plus" poseł PiS, kandydat na premiera oraz jeden z liderów "maślarzy" Przemysław Czarnek opublikował długi wpis na platformie X, w którym wezwał członków PiS do jedności. "Drodzy Patrioci: to nie czas egoizmu; to nie czas partyjniactwa! To czas pracy, jedności i nieodstawiania nogi! Kto chce szukać wrogów na prawicy, kto chce nas dzielić, kto stawia swój interes ponad dobro Polski - ten mojego wsparcia, ani aprobaty nie znajdzie. Ten usłyszy, że to zdrada. Polityka to nie zabawa. To służba dobru wspólnemu i Rzeczpospolitej. Ja wybieram biało-czerwoną i liczę, że pójdziecie z nami do zwycięstwa!" - napisał Czarnek.
Co dalej ze stowarzyszeniem "Rozwój Plus"?
Inicjatywa Mateusza Morawieckiego dopiero została formalnie powołana, mimo to w mediach już dyskutuje się o jej politycznej przyszłości. Debata Morawieckiego z Władysławem Kosiniakiem-Kamyszem w Jasionce zapoczątkowała sugestie, że były premier może wejść z PSL-em w koalicję przed wyborami do Sejmu w 2027 roku.
4 kwietnia 2026 r. "Rzeczpospolita" opublikowała wyniki sondażu opracowanego przez SW Research. Według niego gdyby Mateusz Morawiecki założył własną partię, oddanie głosu na nią rozważyłoby 16,7 proc. badanych.
12 kwietnia natomiast - także na łamach "Rzeczpospolitej" - ukazały się wyniki sondażu, którego uczestnicy zostali zapytani, kto według nich byłby lepszym premierem - Mateusz Morawiecki czy Przemysław Czarnek. Na Morawieckiego wskazało 32,3 proc., a na kandydata PiS na premiera Przemysława Czarnka 13,4 proc. respondentów.
Posłuchaj:
W "Poranku TOK FM" gośćmi byli Jakub Majmurek z "Krytyki Politycznej" oraz Dominika Długosz z "Newsweeka". Rozmowa dotyczyła napięć wewnątrz Prawa i Sprawiedliwości oraz roli, jaką w tych sporach odgrywa Mateusz Morawiecki. Komentatorzy analizowali narastający konflikt między Mateuszem Morawieckim a prezesem PiS Jarosławem Kaczyńskim. Ich zdaniem były premier miał w ostatnim czasie konsekwentnie testować cierpliwość Kaczyńskiego i prowokować go do reakcji, co może prowadzić do dalszego zaostrzenia sporu w partii. W tle pojawiają się także spekulacje o możliwych przeciekach kontrolowanych i celowym eskalowaniu napięć. Dyskutanci zwrócili uwagę, że wewnętrzne podziały w Prawie i Sprawiedliwości zaczynają przypominać rywalizację frakcyjną, co osłabia spójność ugrupowania. Padły też prognozy walki o miejsca na listach wyborczych, w której istotną rolę mają odgrywać lojalności i przyszłe układy sił, m.in. wokół takich postaci jak Ryszard Terlecki.
W jednym z ostatnich odcinków "Dzieje się" analizowaliśmy wzmożenie politycznej aktywności Mateusza Morawieckiego i wracające napięcia wewnątrz Prawa i Sprawiedliwości. Punktem wyjścia do dyskusji był wywiad byłego premiera, zapowiedź powołania stowarzyszenia oraz seria politycznych wydarzeń związanych z Morawieckim: debata z Władysławem Kosiniakiem-Kamyszem podczas Europejskich Targów Rolniczych w Jasionce, czy zawieszenie Krzysztofa Szczuckiego w prawach członka PiS. Czy to początek budowania własnego zaplecza politycznego, czy raczej próba wzmocnienia pozycji w partii przed kolejnymi wyborami? Zastanawialiśmy się, czy działania Morawieckiego to element świadomej strategii w wewnętrznej walce o wpływy w PiS oraz czy były premier faktycznie przygotowuje się na scenariusz samodzielnej drogi politycznej, poza partią Kaczyńskiego. Analizowaliśmy także sygnały świadczące o istnieniu różnych frakcji w ugrupowaniu i różnym podejściu do polityki od zwrotu w kierunku centrum po mocny zwrot w prawo reprezentowany przez partyjne kierownictwo. Morawiecki będzie próbował przejąć przywództwo w PiS, czy raczej buduje polityczne zabezpieczenie na wypadek marginalizacji w partii?
Źródło: TOK FM, PAP, Rp.pl, Wirtualna Polska, Dziennik Gazeta Prawna, x.com