Niemcy chcą kupić polskie Pioruny. "Mamy się czym pochwalić"
Niemcy wyraziły wstępną chęć zakupu polskich zestawów przeciwlotniczych Piorun - potwierdził w piątek wiceminister obrony narodowej Cezary Tomczyk. Jego zdaniem pokazuje to, jak innowacje w polskim przemyśle obronnym wpływają na postrzeganie Polski na świecie.
Piorun jest przenośnym przeciwlotniczym zestawem rakietowym polskiej produkcji. Przeznaczony jest do zwalczania nisko lecących statków powietrznych, samolotów, śmigłowców oraz dronów. O zainteresowanie ze strony Niemiec zestawem polskiej produkcji Tomczyk - o czym wiceszef MON wspomniał już w czwartek w Sejmie - był pytany w piątek na konferencji prasowej KPRM.
- Potwierdzam. Niemcy zgłosiły wstępną chęć zakupu Pioruna i powinniśmy być z tego dumni, bo to pokazuje, jak innowacje w polskim przemyśle obronnym wpływają na postrzeganie nas na świecie i na interesy naszego kraju z tego punktu widzenia - powiedział Tomczyk. Zaznaczył, że cała sprawa "wymaga dopięcia".
Tomczyk: Wyjdźmy z tego lasu
Wiceszef MON wyraził przekonanie, że inne polskie produkty będą mogły również stać się w przyszłości elementem eksportowym. Wymienił między innymi pojazdy minowania narzutowego Baobab, bojowe wozy piechoty Borsuk, armatohaubice Krab czy karabinki szturmowe Grot. Zauważył również, że część ze sprzętu polskiego przemysłu zbrojeniowego jest używana w Ukrainie. Zwrócił też uwagę na prywatne firmy - jak WB Electronics - które eksportują drony na Ukrainie i cały świat.
- Często słyszymy ze strony polityków PiS, że ktoś chce na nas zarobić. Wyjdźmy z tego lasu. To my, jako Polacy, jako polskie państwo, zarabiajmy na innych krajach. Takim przykładem jest właśnie system przeciwlotniczy Piorun - ocenił Cezary Tomczyk. - Naprawdę mamy się czym pochwalić. Jeżeli właśnie pada ze strony polityków PiS-u argument, że my nie jesteśmy w stanie, że Polacy nie są w stanie, to niech to ktoś powie Polakom, bo Polacy najwyraźniej tego nie wiedzą i polskie firmy zbrojeniowe świetnie sobie radzą właśnie bez tych ludzi, którzy nie wierzą w możliwości polskich firm - powiedział.
Belgia też chce mieć Pioruny
Przenośny przeciwlotniczy zestaw rakietowy (PPZR) Piorun to system obrony przeciwlotniczej bardzo krótkiego zasięgu, będący głęboką modernizacją rakiety Grom, którą przewyższa pod względem zasięgu, precyzji naprowadzania i odporności na zakłócenia. Piorun może zwalczać cele w dzień i w nocy. System jest przeznaczony do zwalczania śmigłowców, samolotów i rakiet skrzydlatych na pułapach od 10 do 4000 metrów, w odległości od 500 m do ponad 6000 metrów.
W ostatnim czasie zainteresowanie pozyskaniem polskich Piorunów wykazali na przykład Belgowie. W ubiegłym roku Polska z krajem tym podpisała list intencyjny w sprawie zakupu przez Belgię pomiędzy 200 a 300 zestawów.
Źródło: PAP