Po rozmowie Zełenskiego i Nawrockiego. "Sygnał zostanie odnotowany w Moskwie"
Pozytywny ton, podziękowania za zaangażowanie polskim obywatelom i rządowi oraz pełne szacunku odwołania do kwestii historycznych - tak przebiegały rozmowy Wołodymyra Zełenskiego i Karola Nawrockiego. - Pojawiła się iskra nadziei - tak prezydenckie spotkanie skomentował w TOK FM Nedim Useinow.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie znaczenie ma spotkanie prezydentów Polski i Ukrainy dla bezpieczeństwa regionu?
- Jakie nadzieje ma Nedim Useinow na poprawę relacji polsko-ukraińskich?
- Co utrudnia porozumienie między Polską a Ukrainą?
Spotkanie prezydentów Polski i Ukrainy zakończyła wspólna konferencja prasowa.
- Spotkanie prezydentów symbolicznie przypomina światu, że Polska i Ukraina grają w jednej drużynie - skomentował w "TOK 360" Nedim Useinow z The German Marshall Fund of the United States oraz Uniwersytetu Warszawskiego. Wynika to - jak stwierdził gość Filipa Kekusza - nie tylko z emocjonalnej solidarności z Ukrainą, ale i racjonalnego rozrachunku ws. bezpieczeństwa w regionie. - To bardzo ważny sygnał, który zostanie odnotowany nie tylko w Waszyngtonie, ale i w Moskwie - ocenił Useinow.
Według eksperta wypowiedzi Zełenskiego i Nawrockiego na konferencji po rozmowach plenarnych w Pałacu Prezydenckim były raczej pozytywne. Prezydent Karol Nawrocki na konferencji skomentował "niepotrzebną i niezrozumiałą burzę" wokół przekazania Ukrainie MiG-ów 29. - Zarysowane zostały różnice, ale o nich mówiono dżentelmeńsko, z szacunkiem i rozumieniem tego, że każda strona ma swoje argumenty - podkreślił gość TOK FM. I dodał, że "pokłócić można się za kulisami".
- Wtedy pokazujemy, że naprawdę zależy nam na rozwiązaniu tych spraw, a nie na wykorzystaniu rozbieżności do tego, żeby mobilizować elektoraty w swoich krajach. To jest bardzo ważna rzecz - zaznaczył ekspert. I dodał, że obietnica porozumienia jest "świeżym powiewem", który poprawi relacje polsko-ukraińskie, a zwłaszcza studzi "rozgrzane emocje opinii publicznej".
Zełenski w Warszawie. Co przyniosło spotkanie z Karolem Nawrockim?
Useinow skomentował również podniesione przez Nawrockiego i Zełenskiego kwestie historyczne.
- Pojawiła się iskra nadziei. Wbrew temu, co się może wydawać opinii publicznej, uczynienie z tematów historycznych argumentów w grze politycznej spowalnia proces porozumienia polsko-ukraińskiego - stwierdził gość TOK FM.
Ocenił, że prezydenci Polski i Ukrainy wykazali gotowość na rozwiązanie tej sprawy. - Postęp jest możliwy, kiedy będzie demonstrowany szacunek po obu stronach; kiedy będzie poczucie, że druga strona nie próbuje wykorzystać tematu, by rozgrzać nastroje elektoratu i spowodować napięcia między stolicami i społeczeństwami - ocenił ekspert. - Patrzę na to z nadzieją, zobaczymy, co przyniesie przyszłość - dodał Nedim Useinow.
Nadzieje na poprawę relacji między Polską a Ukrainą ekspert widzi w tym, że politycy nie będą robić "szopki czy spektaklu" z kwestii, wobec których rządy czy obywatele się nie zgadzają. Podkreślił, że równie ważna jest komunikacja z opinią publiczną - by rozmawiać z nią "jak z dorosłym człowiekiem", a nie rozgrzewać emocje.
- Nie czas teraz na gry, krótkowzroczne rozgrywki i uśmiechanie się do części elektoratu, tylko na patrzenie strategiczne. Tego dzisiaj oczekują społeczeństwo polskie i ukraińskie od swoich przywódców - stwierdził gość TOK FM. I dodał, że trudno sobie wyobrazić, by w przyszłości Polska i Ukraina nie grały do jednej bramki.
Źródło: TOK FM