,
Obserwuj
Polityka

Rozmowa Trump - Nawrocki. "Boję się, że nasz prezydent może być w niebezpieczeństwie"

3 min. czytania
03.09.2025 13:10

Boję się, że nasz prezydent może być w niebezpieczeństwie, ponieważ Donald Trump jest showmanem - ocenił w TOK FM dr Janusz Sibora. Zdaniem eksperta ds. protokołu dyplomatycznego prowadzona równolegle akcja dyplomatyczna Radosława Sikorskiego jest "majstersztykiem".

Karol Nawrocki w USA
Karol Nawrocki w USA
fot. Kancelaria Prezydenta

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jak będzie wyglądała wizyta Karola Nawrockiego?
  • Co niepokoi eksperta dra Janusza Siborę podczas wizyty Karola Nawrockiego w Waszyngtonie?
  • Jakie osiągnięcia dyplomatyczne przypisuje się Radosławowi Sikorskiemu w USA?

Prezydenta Karola Nawrockiego w Waszyngtonie przywitała pierwsza zastępczyni szefa protokołu dyplomatycznego z Departamentu Stanu Abby Jones oraz attache wojskowy RP, gen. dyw. Krzysztof Nolbert. Znaczący był brak szefa polskiej placówki dyplomatycznej w Waszyngtonie Bogdana Klicha.

Jak ocenił w TOK FM Janusz Sibora, brak Klicha był "niedobry". - To burzy zwyczaj protokolarny - wyjaśnił ekspert ds. protokołu dyplomatycznego i historyk protokołu dyplomatycznego. 

Wizytę Nawrockiego w USA poprzedziły spięcia na linii MSZ - prezydencka kancelaria. Doszło między innymi do ujawnienia notatki, jaką przygotowano w resorcie dyplomacji. Dzień przed rozmową Trump - Nawrocki w USA był Radosław Sikorski. Minister rozmawiał z sekretarzem stanu Markiem Rubio.  - To jest bardzo złożona gra, która toczy się na dwóch fortepianach jednocześnie - mówił rozmówca Wojciecha Muzala.

Dodał, że Ministerstwo Spraw Zagranicznych zdecydowało się na ustępstwa, by nie zaogniać konfliktu z kancelarią prezydenta, która z kolei wykorzystuje doświadczenie i pomoc resortu dyplomacji. - Pałac [Prezydencki - przyp.red.] boi się popełnienia błędów. Protokół wysłał swoją delegację, która czasami musi np. wymierzać szerokość drzwi - wskazał dr Sibora. Jak wytłumaczył, oprócz takich "drobiazgów protokolarnych" są ustalane również prezenty, listy gości oraz szczegóły techniczne "co do minuty, żeby nie powiedzieć: co do sekundy".

Polecamy

- To zostało wykonane. Niepokoi mnie jednak, że nie będzie obecny wiceminister odpowiedzialny za Stany Zjednoczone w MSZ - podkreślił ekspert. I przypomniał, że brak doświadczonego może skutkować takimi incydentami, jak brak krzesła dla prezydenta Andrzeja Dudy przy podpisywaniu dokumentów w Białym Domu.

Robocza wizyta Nawrockiego. Prezydent może być "w niebezpieczeństwie"

Wizyta Karola Nawrockiego została określona jako "wizyta robocza o podniesionym ceremoniale". - Zobaczymy nietypowe rzeczy, które mają podbudować rangę wizyty, czyli np. przelot samolotów o 17:10, prezenty - stwierdził dr Sibora. Dodał, że również wejście od strony Blair House jest "lepsze, bardziej honorowe" niż to, przy którym Trump przyjmował Wołodymyra Zełenskiego.

- Ja się boję, że nasz prezydent może być w niebezpieczeństwie, ponieważ Donald Trump jest showmanem, lubi, żeby wybrani dziennikarze zadawali pytania. Wówczas może do naszego prezydenta paść jakieś niezręczne pytanie, np. "a co pan sądzi o Palestynie?" - opisywał gość TOK FM. Jak podkreślił, temat ten jest coraz głośniejszy w USA przez apel Emmanuela Macrona, by Trump cofnął decyzję o wstrzymaniu 80 wiz dla Palestyńczyków.

Polecamy

Majstersztyk dyplomatyczny Sikorskiego

Zdaniem rozmówcy Wojciecha Muza szef MSZ Radosław Sikorski dokonał "dyplomatycznego majstersztyku". Przypomniał, że Rubio spotkał się z Sikorskim już po raz 12. - Podziękował naszemu rządowi za pomoc w sprawie Kuby. My o tym mało wiemy, a to jest istotne - zaznaczył dr Sibora. I stwierdził, że "zapewne nie chodziło o kupno pudełka cygar".

- To są delikatne sprawy, prawdziwa robota dyplomatyczna. Tam się więcej dzieje - stwierdził ekspert, oceniając, że akcja dyplomatyczna Sikorskiego, spotkanie z Rubio to "doskonały prezent".