Prof. Matczak ostrzega. "To droga do politycznego i narodowego samobójstwa"
- Dla mnie to przerażające, że nagle w Polsce mamy do czynienia z politykami, którzy pochwalają to zabójstwo. A więc pochwalają działania polityka, mówię tutaj o Trumpie, który na poziomie międzynarodowym i na poziomie krajowym kpi sobie z reguł i zasad, bo jest silny - tak o sprawie śmierci Alexa Prettiego mówił w TOK FM prof. Marcin Matczak.
Prof. Matczak ostrzega. "To droga do politycznego i narodowego samobójstwa"
W sobotę w strzelaninie w największym mieście stanu Minnesota zginął 37-letni pielęgniarz Alex Pretti. Według wyjaśnień straży granicznej, Border Force, został on zastrzelony, aby zapobiec zabiciu przez niego innych funkcjonariuszy, choć na nagraniach z przebiegu zdarzenia nie widać, by Pretti zamierzał do kogokolwiek strzelać. To efekt działań ICE i polityki Donalda Trumpa.
- Dla mnie to przerażające, że nagle w Polsce mamy do czynienia z politykami, którzy pochwalają to zabójstwo. A więc pochwalają działania polityka, mówię tutaj o Trumpie, który na poziomie międzynarodowym i na poziomie krajowym kpi sobie z reguł i zasad, bo jest silny - mówił w “Wywiadzie Politycznym” w TOK FM prof. Marcin Matczak z Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego i Fundacji Batorego.
Rozmówca Karoliny Lewickiej dodał, że zastanawia się, “czy ci politycy uważają, że my też jesteśmy tacy silni, że jesteśmy właśnie takim hegemonem w Europie, który może się nie przejmować zasadami”. - Czy raczej nie powinniśmy jednak myśleć, że to właśnie te zasady - prawo międzynarodowe regulacje, sojusze to jest jedyna rzecz, która nas chroni - pytał retorycznie.
- Widzę działania polityków prawicowych, w tym także działania prezydenta Nawrockiego, który z jednej strony uważa, że murem za polskim mundurem. Ale z drugiej strony, kiedy słyszy straszne, obraźliwe słowa ze strony Trumpa to właściwie właśnie zachowuje jak ktoś, kto przyznaje, że jest słabszy, bo nie może go wprost krytykować, bo się go obawia - mówił prof. Matczak.
W jego ocenie “popieranie tej polityki łamania zasad jest po prostu drogą do politycznego i narodowego samobójstwa”. - Bo to wysyła taki oto sygnał do wszystkich silnych tego świata, nie tylko przecież do Putina, do przywódcy Chin, że tak można, że nawet ci mali, którzy powinni trzymać kurczowo tych zasad, bo są jedyną gwarancją ich bezpieczeństwa, popierają łamanie zasad zarówno wewnątrz, jak i na zewnątrz. To jest dla mnie po prostu nieprawdopodobnie trudne do zrozumienia, jak można być tak krótkowzrocznym - podsumował wykładowca UW.
Źródło: TOK FM