,
Obserwuj
Polityka

Rząd jest gotowy na połajanki Nawrockiego? "Zakładam, że będzie odpowiedź"

oprac. Anna Siek
2 min. czytania
27.08.2025 08:03

Na Radzie Gabinetowej nie mogę być podejmowane żadne decyzje - przypomniał w "Poranku TOK FM" poseł Marek Sowa. Prowadzący rozmowę Maciej Głogowski pytał, czy dla prezydenta Nawrockiego będzie to okazja do "publicznych połajanek" pod adresem rządu Donalda Tuska. 

Pierwsza za prezydentury Karola Nawrockiego Rada Gabinetowa rozpocznie się o 9:00. Spotkanie zwołane przez prezydenta ma dotyczyć m.in. omówieniu najważniejszych kwestii dotyczących stanu finansów publicznych oraz inwestycji, szczególnie budowy Centralnego Portu Komunikacyjnego i elektrowni jądrowych. - Nie obawiam się tego posiedzenia - mówił w "Poranku TOK FM" poseł KO Marek Sowa. Polityk podkreślił, że "na Radzie Gabinetowej nie mogę być podejmowane żadne decyzje". Sowa stwierdził, że po rozmowie na radzie Gabinetowej prezydent "wycofa swój projekt dotyczący Centralnego Portu Komunikacyjnego". Przypomnijmy, został on zaprezentowany tuż po zaprzysiężeniu Nawrockiego, podczas wizyty w Kaliszu. 

- Być może stawiam ryzykowną tezę, ale mam wrażenie, że prezydent chce, żeby rząd przy kamerach wysłuchał połajanek. I chce zbijać na tym kapitał polityczny. I co w związku z tym? - pytał prowadzący rozmowę Maciej Głogowski. 

Redakcja poleca

- Zakładam, że jeśli tak będzie - a jest to wielce prawdopodobne - to (prezydent) będzie miał stosowną odpowiedź ze strony pana premiera. Należy jeszcze trochę zaczekać - mówił poseł Koalicji Obywatelskiej. Pytany o weta prezydenckie przyznał, że koalicja rządowa zapewne nie będzie miała w Sejmie większości, żeby je odrzucać. -  Ja bym tutaj jednak zostawił pana prezydenta z konsekwencjami jego decyzji. Obywatele muszą wiedzieć, że wszyscy będziemy za (jego decyzje) ponosili konsekwencje - przekonywał.