Rząd przyjął projekt ustawy "praworządnościowej". Co czeka sądy? "Nie widzę światełka w tunelu"
- Jeżeli chodzi o przywracanie praworządności to poza tym, że projekt został przyjęty przez rząd, to nie widzę światełka w tunelu, które by dawało nadzieję, że ten projekt zmieni się w obowiązującą ustawę - mówiła w TOK FM Jolanta Ojczyk z Business Insider.
- Minister sprawiedliwości Waldemar Żurek przedstawił projekty o tym, jak naprawić praworządność w Polsce;
- Czy rozwiążą one problem?
Rząd przyjął projekt tzw. ustawy "praworządnościowej" i projekt nowelizacji ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa. Pierwsza zakłada ponowne konkursy na stanowiska sędziowskie obsadzone po 2017 roku z udziałem upolitycznionej Krajowej Rady Sądownictwa. Druga - przewiduje m.in. wybór sędziowskich członków Rady przez wszystkich sędziów.
Czy daje to nadzieję na uregulowanie statusu neo-sędziów i przywrócenie praworządności? - Mamy świąteczny nastrój i powinniśmy mieć nadzieję, ale patrząc racjonalnie na sytuację prawno-polityczną myślę, że ta nadzieja jest płonna. Jeżeli chodzi o tzw. ustawę praworządnością, to tutaj odwołam się wyłącznie do opinii Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka, która wyraźnie mówi, że w każdym przypadku o statusie sędziów będzie rozstrzygał ustawodawca i to jest niezgodne z Konstytucją - mówiła w "Wywiadzie Politycznym" w TOK FM Jolanta Ojczyk z Business Insidera.
Rozmówczyni Macieja Kluczki dodała, że raczej mało prawdopodobne jest, że prezydent Karol Nawrocki podpisze taką ustawę. - Bardzo dobrze, że rząd przyspieszył prace. Rzeczywiście ta końcówka roku jest bardzo intensywna, ale jeżeli chodzi o przywracanie praworządności to poza tym, że projekt został przyjęty przez rząd, to nie widzę światełka w tunelu, które by dawało nadzieję, że ten projekt zmieni się w obowiązującą ustawę. Jeżeli zaś chodzi o wybór sędziów do Krajowej Rady Sądownictwa tutaj teoretycznie prezydent powinien być otwarty na jakiś kompromis - oceniła dziennikarka.
Według niej projekt ustawy o KRS nie rozwiązuje jednak problemu małej liczby sędziów sądów powszechnych w KRS. Ma być ich tylko 6 na 15 członków-sędziów KRS. - O tych sędziach sądów apelacyjnych, ale także Sądu Najwyższego, Naczelnego Sądu Administracyjnego w KRS-ie mówiło się kiedyś, że to są sędziowie pałacowi - wskazała Ojczyk.
- Zwróćmy uwagę na liczby. Jak patrzymy, czy coś przejdzie w Sejmie czy nie, to liczymy tzw. szable. I tutaj też liczymy, ilu sędziów z jakich poziomów sądów będzie w KRS-ie - podsumowała w TOK FM.
Źródło: TOK FM
Sprawdź, czy wiesz, co ważnego wydarzyło się w ostatnich dniach. Tylko najbardziej zorientowani udzielą więcej niż 8 dobrych odpowiedzi...