,
Obserwuj
Polityka

Minister Żurek przedstawił pomysł na nowy KRS. "Wyobrażam sobie różne scenariusze"

tokfm.pl/PAP
2 min. czytania
06.11.2025 15:15

Ministerstwo sprawiedliwości przedstawiło projekt nowelizacji ustawy o KRS. W projekcie przewidziano powołanie Rady Społecznej, która będzie doradzać przy ocenie kandydatów na sędziów. Szef resortu sprawiedliwości Waldemar Żurek prezentują projekt, zapewnił, że w przypadku braku podpisu prezydenta pod ustawą ma plan B.

fot. ANDRZEJ IWANCZUK/REPORTER/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Co zakłada nowelizacja ustaw o KRS?
  • Jakie warunki trzeba będzie spełnić, aby kandydować do KRS?
  • Co zrobi minister sprawiedliwości Waldemar Żurek w przypadku gdy prezydent nie podpisze ustawy o KRS?

Rada Społeczna będzie doradzać przy ocenie kandydatów na sędziów. Takie rozwiązanie znalazło się w projekcie nowelizacji ustawy o KRS, którą zaprezentował minister sprawiedliwości Waldemar Żurek. Według projektowanych przepisów kadencja Rady Społecznej będzie trwać 4 lata, równolegle do kadencji KRS.

W jej skład mają wejść osoby wskazane przez Naczelną Radę Adwokacką, Krajową Radę Radców Pranych, Krajową Radę Notarialną, Krajową Radę Komorniczą, Radę Główną Nauki i Szkolnictwa Wyższego, Rzecznika Praw Obywatelskich, Krajową Radę Prokuratorów przy Prokuratorze Generalnym; będzie też trzech przedstawicieli organizacji pozarządowych wskazywanych przez Radę Działalności Pożytku Publicznego. 

W projekcie nowelizacji wskazano, kto może zasiąść w KRS. - Sędzia z co najmniej z 10-letnim stażem orzeczniczym w tym co najmniej pięcioletnim w sądzie, w którym obecnie orzeka - powiedział minister Żurek. 

Teraz projekt nowelizacji ustawy czeka cała droga legislacyjna, Sejm, Senat, a na koniec projekt wyląduje na biurku prezydenta Karola Nawrockiego. 

Żurek - pytany przez dziennikarzy, czy wyobraża sobie scenariusz, w którym jego propozycja nie spotkałaby się z akceptacją prezydenta i wybór sędziów do nowej KRS przebiegałby według dotychczasowych zasad - odparł, że ma "bardzo bogatą wyobraźnię od czasów kryzysu konstytucyjnego". - Rzeczy, które były dla mnie niewyobrażalne, z czasem stały się wyobrażalne, więc wyobrażam sobie różne scenariusze - powiedział Żurek. 

Redakcja poleca

Szef resortu sprawiedliwości zwrócił się też do prezydenta.

- Bardzo chciałbym przekonać prezydenta, żeby nie był prezydentem pseudonim "weto" tylko żeby był prezydentem wszystkich Polaków, który dba o ład w wymiarze sprawiedliwości - podkreślił.

- Oczywiście mamy plan B - dodał.

Jak informuje Onet w trakcie konferencji prasowej dziennikarz telewizji wPolsce24 zapytał Waldemara Żurka o sędziego Tomasza Trębickiego, "który orzeka w procesie wytoczonym Jarosławowi Kaczyńskiemu przez Krzysztofa Brejzę. Prezes PiS wyraził oburzenie, że sędzia jest 'synem działaczki PO'". Portal przytoczył odpowiedź ministra: "Jeśli wylosował go system ministra Ziobry, który jak pan mówi, jest świetny, to musi się pan godzić, z tym że pan sędzia Trębicki będzie sądził sprawę pana Kaczyńskiego i pana Brejzy. Ja tego nie wiem, bo naprawdę nie interesuje się tymi procesami - powiedział Żurek, odpowiadając na pytanie pracownika telewizji wPolsce24".

Szef resortu sprawiedliwości zapewnił, że nie zna szczegół tej sprawy, ale sprawdzi i odpowie na pytanie szczegółowo na kolejnej konferencji prasowej.

Źródło: TOK FM, PAP