,
Obserwuj
Polityka

"Skrzętnie zlikwidowany" salonik VIP w Szpitalu Południowym. Co z pełną listą pacjentów?

2 min. czytania
27.06.2026 10:29

Opozycja nie odpuszcza. Domaga się informacji, którzy politycy Koalicji Obywatelskiej korzystali z tzw. saloniku VIP w Szpitalu Południowym w Warszawie.

Szpital Południowy w Warszawie
Szpital Południowy w Warszawie
fot. Tomasz Jastrzebowski/REPORTER

"Skrzętnie zlikwidowany" salonik VIP w Szpitalu Południowym. Co z pełną listą pacjentów?

Z ustaleń portalu Zero wynika, że wpływowi politycy Koalicji Obywatelskiej mogli korzystać z SOR-u w Szpitalu Południowym tak, jak z prywatnej placówki. W szpitalu miał powstać gabinet VIP. W ten sposób działacze KO mieli być przyjmowani bez kolejki, a kompleksowe badania miały być im wykonywane niemal bezpośrednio po dokonaniu przez nich rejestracji. Choć pozostali musieli czekać na przyjęcie nawet 5 godzin. Kto dokładnie korzystał z saloniku VIP? 

Posłanka KO Katarzyna Piekarska, która bezpodstawnie została wskazana przez PiS jako pacjentka tego szpitala, wyjaśniała w programie "Wybory w TOK-u" u Dominiki Wielowieyskiej, że ujawnienie konkretnych nazwisk nie jest takie proste. 

- Problem polega na tym, że to dotyczy danych wrażliwych. Ja o swojej chorobie mówię po to, aby ludzie się po prostu badali. Ale też znam osoby, także w Sejmie, które mają różne choroby i o tym nie mówią. To ich prawo - zastrzegła. 

Na uwagę prowadzącej, że czym innym jest sama choroba, a czym innym ominięcie kolejki, odpowiedziała krótko: "To już ta osoba musi odpowiedzieć na to pytanie, ponieważ nie można ujawnić dokumentacji medycznej". 

Jak zastrzegł z kolei Karol Karski z PiS, sprawa saloniku VIP musi być wyjaśniona. - Jeśli wszystko było w porządku, to dlaczego został skrzętnie zlikwidowany i wszystko z wyjątkiem zdjęć, które wcześniej zrobiono, zniknęło - podkreślił.

- Dla Pani Witek cały OIOM był salonikiem - wtrącił poseł partii Razem Maciej Konieczny.

Chodzi o czasy rządów PIS i sprawę Stanisława Witka, męża byłej marszałek Sejmu Elżbiety Witek. Ten na oddziale intensywnej terapii w legnickim szpitalu przebywał dwa i pół roku. Zawiadomienie w tej sprawie złożyła kobieta, której matka zmarła w oczekiwaniu na miejsce na OIOM-ie.

Źródło: TOK FM PAP, PAP 

Redakcja poleca