,
Obserwuj
Świat

Starmer skapitulował. Kto go zastąpi? "Nie będzie ślepym satelitą Waszyngtonu"

2 min. czytania
27.06.2026 11:51

- Wielka Brytania pod przywództwem Bernhama nie będzie ślepym satelitą Waszyngtonu, a on sam utemperuje i zmieni nieco narrację wobec przywódcy Stanów Zjednoczonych - mówiła w TOK FM dr  Małgorzata Kaczorowska z Uniwersytetu Warszawskiego. To on wymieniany jest jako najpoważniejszy kandydat za Keira Starmera. 

Keir Starmer
Keir Starmer
fot. BROOK MITCHELL/AFP/East News
  • Keir Starmer zapowiedział odejście ze stanowiska premiera Wielkiej Brytanii;
  • Faworytem do objęcia po nim stanowiska jest Andy Burnham, były burmistrz Manchester; 
  • Jak mogą wyglądać relacje brytyjsko-amerykańskie?

Keir Starmer, który na początku tygodnia podał się do dymisji, pozostanie premierem Wielkiej Brytanii do czasu wyboru nowego lidera Partii Pracy. Jak tłumaczyła w TOK FM dr Małgorzata Kaczorowska z Uniwersytetu Warszawskiego to efekt trwającego od miesięcy kryzysu w ugrupowaniu. Wskazała w tym kontekście na słabe wyniki w sondażach oraz niekorzystne rezultaty Partii Pracy w wyborach lokalnych w Anglii i w wyborach do parlamentów Walii i Szkocji. Wszystko to sprawiło, że Starmer mierzył się z buntem we własnym ugrupowaniu. Wielu posłów chciało zmiany lidera.

- Kluczowymi obszarami krytyki wobec Starmera stała się polityka wewnętrzna, a także brak charyzmy, brak pomysłu na przywództwo i miałkość, która łączy się również z niedotrzymywaniem obietnic - wypunktowała dr Kaczorowska w rozmowie z Aleksandrą Karasińską. 

W tym kontekście wskazała też, że ograniczono bardzo ważne dla Brytyjczyków benefity socjalne, w tym np. zasiłki na dwoje dzieci czy dodatek na paliwo zimowe, co mocno uderzyło w emerytów. -  Do tego dochodzi odwrócenie się od haseł nacjonalizacji, zmniejszenia czesnego, "zdecydowanych" inwestycji w ochronę środowiska. Choć pojawiają się również zarzuty co do przyjmowania darowizn i łapówkarstwa, a także przesunięcia Partii Pracy w prawo - dodała. 

"Wielka Brytania nie będzie ślepym satelitą Waszyngtonu"

Najpoważniejszym kandydatem do przejęcia stanowiska po Starmerze jest Andy Burnham. Były burmistrz Manchesteru, zwany "Królem Północy", zdobył mandat posła w wyborach uzupełniających i jest postrzegany przez wielu laburzystów jako polityk, który może nadać rządowi nowy impuls. 

"Słyszałem, że jest skrajnie liberalny" - ocenił prezydent USA Donald Trump. Dodał też, że "Wielka Brytania umiera", sygnalizując, że nie jest zadowolony z tej kandydatury, a przyszły premier może mieć bardzo trudne relacje z Białym Domem. Inna rzecz, że i sam Starmer krytykował Trumpa i określał amerykańską politykę, jaką bardzo toksyczną.

- Jak mogą wyglądać relacje brytyjsko-amerykańskie? - dopytywała prowadząca "Poranek TOK FM". 

- Wielka Brytania pod przywództwem Burnhama nie będzie ślepym satelitą Waszyngtonu, a on sam utemperuje i zmieni nieco narrację wobec przywódcy Stanów Zjednoczonych - odpowiedziała dr Kaczorowska. 

Jak podkreśliła ekspertka Uniwersytetu Warszawskiego, kryzys instytucjonalny i napięcie na tej linii "z pewnością" będą jednak widoczne. 

- Relacje nie będą ślepo poddańcze, ale mogą być asertywne. I tu Andy Burnham z pewnością będzie starał się stawiać na swoim. Wydaje się, że jest dyplomatą sprytnym i może mieć pomysł na tę relację - skwitowała w TOK FM. 

Źródło: TOK FM, PAP 

Redakcja poleca