Sprawa Zbigniewa Ziobry. Wiadomo, do której sędzi trafiła
Sprawę wniosku o tymczasowe aresztowanie Zbigniewa Ziobry skierowano do referatu sędzi Agnieszki Prokopowicz - wynika z informacji Polskiej Agencji Prasowej w Sądzie Rejonowym dla Warszawy-Mokotowa. Jak przekazano, nie ma jeszcze wyznaczonego terminu posiedzenia.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie zarzuty prokuratura chce postawić Zbigniewowi Ziobrze;
- Dlaczego prokuratura wnioskuje o tymczasowe aresztowanie posła PiS.
- Która sędzia wylosowała sprawę wniosku o areszt dla Ziobry.
O skierowaniu wniosku o areszt na trzy miesiące dla byłego ministra sprawiedliwości, obecnie posła PiS Zbigniewa Ziobry prokuratura poinformowała w czwartek. Prokuratura chce postawić Ziobrze łącznie 26 zarzutów w śledztwie dotyczącym nieprawidłowości w Funduszu Sprawiedliwości, w tym założenie i kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą.
Jak tłumaczył w czwartek rzecznik Prokuratury Krajowej prok. Przemysław Nowak, konieczność zastosowania aresztu wobec Ziobry wynika "z zachodzącej w sprawie uzasadnionej obawy ucieczki lub ukrycia się, obawy bezprawnego utrudniania postępowania, a nadto z realnej groźby wymierzenia surowej kary". - Funkcjonariusze ustalili, że podejrzany przebywa obecnie na Węgrzech, wobec czego nie udało się go zatrzymać - mówił prok. Nowak.
Przed tygodniem - 7 listopada - Sejm uchylił byłemu ministrowi immunitet w odniesieniu do wszystkich zarzutów i wyraził zgodę na jego zatrzymanie i ewentualne aresztowanie. Tego samego dnia prokurator wydał postanowienie o przedstawieniu Ziobrze zarzutów, a także o zatrzymaniu go i przymusowym doprowadzeniu przez ABW.
Sędzia Agnieszka Prokopowicz dostała sprawę Ziobry
W czwartek wniosek o tymczasowe aresztowanie byłego szefa MS prokuratura skierowała do Sądu Rejonowego dla Warszawy-Mokotowa.
"W wyniku Systemu Losowego Przydziału Spraw sprawa została skierowana do referatu sędzi Agnieszki Prokopowicz. W sprawie nie został jeszcze wyznaczony termin posiedzenia" - poinformowała PAP w piątek po południu Anna Fedorczyk z oddziału administracyjnego tego sądu.
Sędzię Agnieszkę Prokopowicz w piątek zaczęły prześwietlać media sprzyjające PiS. Portal wpolityce.pl napisał, że to sędzia związana ze Stowarzyszeniem Sędziów Polskich "Iustitia". Przypomniał, że w 2021 roku uniewinniła ona Wojciecha Sadurskiego w procesie, w którym TVP oskarżyła go o zniesławienie. Chodziło o wpis, w którym prawnik porównał rządową telewizję do "goebbelsowskich mediów" po brutalnym zamordowaniu prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza.
Jak tłumaczył w czwartek prok. Nowak, po ewentualnej zgodzie sądu na areszt prokurator mógłby wszcząć poszukiwanie Ziobry listem gończym. Z kolei do ewentualnego wydania Europejskiego Nakazu Aresztowania wobec Ziobry potrzebna jest kolejna zgoda sądu. Jak zaznaczał rzecznik PK, teoretycznie wniosek prokuratora o ENA byłby możliwy nawet w dniu zgody na areszt.
Ziobro: to zemsta Tuska
Wcześniej w piątek do wniosku prokuratury na platformie X odniósł się Ziobro. "Zawsze działałem zgodnie z prawem. Wszystkie decyzje dotyczące Funduszu Sprawiedliwości miały oparcie w ustawach" - napisał były minister.
Według niego wniosek o aresztowanie to "czysta zemsta Tuska za śledztwa ujawniające gigantyczne złodziejstwo w jego otoczeniu - od Nowaka, przez Giertycha i Grodzkiego, po Gawłowskiego". "To także odwet za postępowania dotyczące podejrzeń korupcji jego samego" - stwierdził Ziobro.
Tydzień temu Ziobro przekazywał, że przebywa w Budapeszcie. Nie zadeklarował jednoznacznie, ani że wystąpi o azyl polityczny na Węgrzech, ani że wróci do Polski.
Zarzuty, które prokuratura chce przedstawić Ziobrze, dotyczą m.in. założenia i kierowania "zorganizowaną grupą przestępczą, jak również ustawiania i ręcznego sterowania konkursami na dotacje z Funduszu Sprawiedliwości i przywłaszczania pieniędzy uzyskiwanych w tej drodze". Jak mówił rzecznik PK, łącznie zarzuty wobec Ziobry, w tym dotyczące współdziałania przy udzielaniu dotacji podmiotom nieuprawnionym, obejmują kwotę ponad 143 mln zł.
Źródło: PAP, tokfm.pl