Ziobro bez immunitetu. Co teraz? Rosati: Prokurator ma jedną możliwość
Wniosek o tymczasowy areszt musi złożyć prokurator, żeby zatrzymać Zbigniewa Ziobrę. Ponieważ były minister przebywa na Węgrzech, potrzebny jest także Europejski Nakaz Aresztowania. - To nie jest nadzwyczajna sytuacja - mówił w TOK FM mec. Przemysław Rosati.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie są dalsze kroki w sprawie zatrzymania Zbigniewa Ziobry?
- Jak na wszystko wpływa fakt, że Ziobro przebywa na Węgrzech?
- Pod jakim względem sprawa Ziobry jest wyjątkowa?
Prokuratura Krajowa chce postawić Zbigniewowi Ziobrze 26 zarzutów w związku ze sprawą Funduszu Sprawiedliwości. W piątek Sejm uchylił byłemu ministrowi sprawiedliwości immunitet w odniesieniu do wszystkich tych zarzutów. Sejm wyraził także zgodę na zatrzymanie i ewentualne tymczasowe aresztowanie Ziobry. Jak będą wyglądały dalsze kroki prokuratury?
- Z procesowego punktu widzenia prokurator ma jedną możliwość, to znaczy musi złożyć wniosek o zastosowanie tymczasowego aresztowania - mówił w "Poranku TOK FM" mec. Przemysław Rosati, prezes Naczelnej Rady Adwokackiej, członek Trybunału Stanu.
- To taki wniosek, który zmierza do tego, aby tymczasowy areszt został zastosowany na czas co najmniej 14 dni. Najczęściej tak to się stosuje po to, żeby móc doprowadzić do zatrzymania przy wykorzystaniu instrumentu procesowego, jakim jest list gończy - dodał gość Dominiki Wielowieyskiej.
Jak zatrzymać na Węgrzech
Były minister sprawiedliwości, a obecnie poseł PiS przebywa jednak na Węgrzech, co utrudnia dalsze postępowanie. W tym wypadku do jego zatrzymania potrzebny jest Europejski Nakaz Aresztowania. - Tutaj jest wymagany dodatkowy wniosek skierowany do sądu okręgowego po to, żeby można było zatrzymać osobę podejrzaną na terytorium Unii Europejskiej - wyjaśnił Rosati.
- To jest najbliższa perspektywa, jeżeli chodzi o to, co prokurator może i co powinien zrobić. I co najczęściej prokurator robi - podkreślił adwokat. Jak dodawał, nie jest to nadzwyczajna sytuacja, pomijając jeden szczegół. - Ona jest nadzwyczajna tylko z tego powodu, że dotyczy byłego ministra sprawiedliwości, byłego prokuratora generalnego, ale z punktu widzenia prawa procesowego to jest typowa sytuacja. Ktoś po prostu unika stawienia się przed polskim wymiarem sprawiedliwości, w tym wypadku przed obliczem prokuratora - doprecyzował.
Według prokuratury Ziobro miał popełnić 26 przestępstw, m.in. wydawać nielegalne polecenia dotyczące dotacji z Funduszu Sprawiedliwości i ingerować w konkursy na ich przyznanie. W ocenie prokuratury, członkowie grupy przestępczej kierowanej przez Ziobrę przyznawali dotacje podmiotom, które nie spełniały wymogów formalnych, a przekazane środki często były wydawane niezgodnie z celami funduszu.
Źródło: TOK FM, PAP