To PiS "skusił biednego Sutryka"? "Powinien rozważyć taki ruch. Ale nie będę namawiać"
Jacek Sutryk powinien rozważyć zawieszenie kierowaniem Związku Miast Polskich - stwierdził w TOK FM Zygmunt Frankiewicz, prezes partii Nowa Polska. Senator zaznaczył, że choć na zamieszaniu Sutryka w aferę Collegium Humanum traci środowisko samorządowców, to nie będzie namawiał go do odejścia z ZMP.
- Prezydent Wrocławia powinien rozważyć zawieszenie kierowaniem Związku Miast Polskich - powiedział w "Poranku TOK FM" senator Zygmunt Frankiewicz, prezes partii Nowa Polska i były prezydent Gliwic. Chodzi o aferę Collegium Humanum, w której Jacek Sutryk, prezydent Wrocławia, jest oskarżony o popełnienie oszustw i przestępstwa korupcyjnego. Miał on odebrać świadectwo ukończenia studiów podyplomowych Executive Master of Business Administration (MBA) bez odbycia tych studiów. W zamian rektor Collegium Humanum Paweł Cz. miał otrzymać funkcję w radzie programowej Wrocławskiego Parku Technologicznego, gdzie zarobił 75 tys. bez faktycznej pracy.
- Jacek Sutryk twierdzi, że jest niewinny i że udowodni to przed sądem. Owszem, przy takich zarzutach całe środowisko samorządowe traci, w związku z czym powinien rozważyć taki ruch, ale ja nie będę go do tego namawiał - podkreślił senator Zygmunt Frankiewicz, który sam był szefem Związku Miast Polskich.
Polityk jednocześnie zgodził się z prowadzącą "Poranek TOK FM" Dominiką Wielowieyską, że to faktycznie "źle wygląda". - Patologia była na szeroką skalę, ale warto spojrzeć, skąd ona się wzięła - stwierdził Frankiewicz. I przypomniał, że to PiS wprowadził zasadę, że dyplom MBA będzie dawał takie same uprawnienia, jak zdanie egzaminu pozwalającego na zasiadanie w spółkach Skarbu Państwa. - No i się zaczęło - wspominał senator.
Sutryk i afera Collegium Humanum
W jego opinii afera Collegium Humanum to nie jest jedyna taka sprawa. - Trzeba patrzeć nie tylko na skutki, ale i przyczyny. Jak się uruchomi negatywne mechanizmy, to trudno się dziwić - tłumaczył gość TOK FM.
- To zabrzmiało tak, jakby PiS skusił biednego prezydenta Sutryka, bo potrzebował MBA - zareagowała ze śmiechem Dominika Wielowieyska. Frankiewicz odparł, że "nie chce bronić wszystkich, którzy chodzili na skróty". - MBA to poważna sprawa - przekonywał prezes partii Nowa Polska, podkreślając, że cała sytuacja jest "symbolem czegoś złego".
Akt oskarżenia w sprawie nieprawidłowości w Collegium Humanum niedawno trafił sądu. Wśród 29 oskarżonych znalazły się nazwiska z pierwszych stron gazet: politycy, samorządowcy, rektorzy, profesorowie, wykładowcy. Wśród zarzucanych im przestępstw jest m.in. korupcja, oszustwa, pranie pieniędzy oraz szybkie ścieżki zdobywania dyplomów MBA, niezbędnych do zasiadania w radach nadzorczych spółek Skarbu Państwa. Jacek Sutryk, dzięki dyplomowi MBA, zasiadał w radach nadzorczych w spółkach samorządowych i uzyskał nienależne wynagrodzenie w wysokości łącznie ponad 495 tys. zł.
Źródło: TOK FM
Fot.Filip Naumienko/REPORTER