"Jedna wielka gruba maskarada". Prezydent "oddał pole" TK ws. noweli ustawy o SN
Podjąłem decyzję o skierowaniu nowelizacji ustawy o Sądzie Najwyższym do Trybunału Konstytucyjnego, w trybie kontroli prewencyjnej. To znaczy, że ustawa nie będzie obowiązywała, dopóki Trybunał nie wypowie się na temat jej zgodności z konstytucją - poinformował w piątek prezydent Andrzej Duda.
Jak komentował na gorąco w TOK FM profesor Robert Grzeszczak, prezydent oddał pole Trybunałowi Konstytucyjnemu. - To jest po prostu jedna wielka gruba maskarada. Sejm chciał uchwalić, Senat dodał poprawki, Sejm przegłosował ich odrzucenie. Generalnie obóz władzy opowiada, że ta ustawa była niejako pisana wspólnie z Komisją Europejską, co jest bzdurą. KE nie pozwoliłoby sobie, żeby być chociaż posądzone o ingerencje w prawo krajowe - wyjaśniał kierownik Centrum Badań Ustroju Unii Europejskiej UW.
Zdaniem eksperta nie wiadomo zatem, co stanie się z tą ustawą. - Ramy państwa prawnego już dawno się rozpadły. Nad prawem i procedurami przeważają rozgrywki polityczne, które tylko przybierają na ostrości. Co pokazuje los tej ustawy - podsumował ekspert.
Tomasz Bielecki, korespondent 'Gazety Wyborczej' i 'Deutsche Welle' w Brukseli, wskazywał, że w tej sytuacji Komisja Europejska "ma związane ręce". - Ustawa Andrzeja Dudy, o której mówił w orędziu, jest niewystarczająca. Co stwierdziła Komisja, a także sam rząd, skoro rozpoczął kolejne negocjacje. Jeżeli ona nie wejdzie w życie, to te super kamienie milowe nie zostaną wypełnione. Środki z Krajowego Planu Odbudowy do Polski nie popłyną - wyjaśniał Bielecki.
Nowela ustawy o SN a KPO
Nowelizacja ustawy o Sądzie Najwyższym, której projekt złożyli posłowie PiS, ma wypełnić kluczowy 'kamień milowy' dla odblokowania przez Komisję Europejską pieniędzy na Krajowy Plan Odbudowy. Stanowi m.in., że sprawy dyscyplinarne i immunitetowe sędziów ma rozstrzygać Naczelny Sąd Administracyjny, a nie - jak obecnie - Izba Odpowiedzialności Zawodowej SN. Nowela przewiduje też zasadnicze zmiany dotyczące tzw. testu niezawisłości i bezstronności sędziego. W środę Sejm odrzucił wszystkie 14 poprawek senackich do tej nowelizacji, które przekształcały jej zasadnicze zapisy i nowelizacja trafiła do prezydenta.