,
Obserwuj
Polityka

"Madzia" z prokuratury i hejt po śmierci syna posłanki Filiks. Dziennikarskie śledztwo ws. konta na Twitterze

oprac. tokfm.pl
2 min. czytania
26.04.2023 14:49
Pracownica Prokuratury Okręgowej w Gdańsku Magdalena S. prowadzi hejterskie konto na Twitterze? Na taki trop wpadli dziennikarze Szymon Jadczak i Michał Fuja. W opublikowanym w środę tekście czytamy, że "na fotografii zidentyfikowały ją dwa programy do rozpoznawania twarzy i kilkoro znajomych". Kobieta zaprzecza.
|
|
fot. Gregory Bull / AP

Chodzi o konto Ms_Madzia, które wsławiło się m.in. chociażby takim wpisem: "Ta obrzydliwa baba Magdalena Filiks ukrywała pedofila, który molestował jej dzieci. Wszystko, by chronić platformianych przestępców i popaprańców z PO". To komentarz hejterki (okraszony niemieckimi flagami), który pojawił się po śmierci syna posłanki Platformy Obywatelskiej.

Jak ustalili dziennikarze Wirtualnej Polski i TVN24, "do 7 marca, gdy odbył się pogrzeb syna posłanki, Ms_Madzia aż 435 razy publikowała własne tweety i odpowiedzi na inne wpisy oraz podawała posty innych użytkowników. Zdecydowana większość wpisów dotyczyła posłanki Magdaleny Filiks".

Dziennikarze dokładnie przeanalizowali aktywność konta w sieci. Ustalili m.in., że "kontami, których wpisy udostępnia najczęściej Ms_Madzia, są: profil Solidarnej Polski (162 razy) oraz konto Dariusza Mateckiego, szczecińskiego radnego Solidarnej Polski, specjalisty tej partii od mediów społecznościowych (138 razy). Tweetem, który został 'przypięty', czyli zablokowany jako pierwszy widoczny po wejściu na profil Ms_Madzia, jest wpis wychwalający Zbigniewa Ziobrę: 'Wysłuchajcie tej minuty o czym mówił w UE w 2012 r. MS @ZiobroPL. To jest prawdziwy Mąż Stanu?'". Jako ustalono, politycy związani ze Zjednoczoną Prawicą byli też pierwszymi, którzy zaczęli obserwować konto Ms_Madzia.

Jak informują portale WP i TVN24, jest wiele przesłanek, które pozwalają z dużą dozą prawdopodobieństwa stwierdzić, że konto należy do Magdaleny S., asystentki prokuratora w Prokuraturze Okręgowej w Gdańsku. Zdjęcia używane na jej profilu zostały sprawdzone przez sztuczną inteligencję. Rozpoznało ją również kilkoro znajomych kobiety.

Dziennikarze próbowali kontaktować się z Magdaleną S. Kobieta zaprzeczyła, że ma coś wspólnego ze wskazanym kontem w mediach społecznościowych. Jak zwracają uwagę Jadczak i Fuja, "od ponad miesiąca, kobieta nie złożyła zawiadomienia o kradzieży tożsamości. Nie zablokowano też konta na Twitterze, choć portal umożliwia zgłoszenie przypadków podszywania się pod kogoś i blokuje profile używające cudzych danych osobowych". 

"Za to, odkąd skontaktowaliśmy się z Magdaleną S. pierwszy raz, konto Ms_Madzia zablokowało na Twitterze autorów tego tekstu, a potem także inne osoby z Wirtualnej Polski i spoza redakcji, które na prośbę autorów zaczęły obserwować wpisy 'Madzi'" - zauważają dziennikarze. Dodają także, że "konto zmieniło też sposób działania – dziś głównie udostępnia wpisy innych użytkowników Twittera, przede wszystkim osób związanych ze Zbigniewem Ziobrą i wymiarem sprawiedliwości".

Kto steruje hejtem na posłankę Filiks? 'Wyszło, że konta mają powiązania z Dariuszem Mateckim, który promował Ziobrę'