Poważna wpadka Adama Niedzielskiego? Internauci nie mają wątpliwości. "Materiał na gruby pozew"
Minister zdrowia Adam Niedzielski próbował na portalu X ujawnić rzekome kłamstwa 'Faktów' TVN. - We wczorajszym wydaniu usłyszeliśmy, że pacjenci po operacjach ortopedycznych w Poznaniu nie dostali przez ostatnie 2 dni recept na leki przeciwbólowe. Sprawdziliśmy w Poznaniu. I co? Pacjenci po operacjach ortopedycznych otrzymywali recepty na wskazane leki!! - napisał Niedzielski.
I na tym swojego wpisu nie skończył. W kolejnym minister ujawnił, jakie leki przepisał sobie jeden z lekarzy. Chodzi o medykamenty z grupy 'psychotropowych i przeciwbólowych'.
Wpis ministra oburzył społeczność portalu X. - Minister zdrowia na Twitterze ujawnia, jakie leki bierze pacjent (w tym przypadku lekarz). Panie ministrze, proszę sobie też przepisać - skomentował Marcin Dobski z salon24.pl.
- Podstawowy problem pominięty przez Ministra. Teraz też liczę na fakty. JAKIM PRAWEM Minister Zdrowia nie będący lekarzem: A) ma wgląd w indywidualnie przepisywane przez lekarza leki. B) ma wgląd w leki przepisane pacjentowi. C) publikuje publicznie dane będące tajemnicą lekarską? - zwrócił uwagę lekarz Szymon Suwala.
- A jak sama wyślę Panu listę leków, jakie przyjmuję, to potraktuje mnie Pan łagodniej? - napisała ironicznie do ministra rezydentka psychiatrii Julia Pankiewicz.
- Drogi Pacjencie. Żyjesz w kraju gdzie jedno złe słowo w kierunku władzy, a na kliknięcie będziemy wiedzieć o Tobie wszystko. I nie zawahamy się tego wykorzystać i upublicznić - napisał Mateusz Kowalczyk, wiceprezes Naczelnej Izby Lekarskiej.
- Ten wpis powinien być ostatnim, który pan @a_niedzielski wysłał jako minister zdrowia... - napisał prawnik i konstytucjonalista Ryszard Balicki.