advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:
,
Obserwuj
Polska

"Będą korekty". Wiceminister w TOK FM o tym, czy bilety kolejowe podrożeją

3 min. czytania
21.04.2026 13:42

Drogie paliwa napędzają kolei pasażerów. Ale na polskich torach brakuje pociągów, a na nowe trzeba poczekać. Jak powiedział w TOK FM wiceminister Piotr Malepszak, kolej kupuje starsze wagony i naprawia te, które już ma. - Koncentrujemy się na tym, żeby nic nie stało w krzakach - deklarował. Odpowiedział też na pytanie, czy bilety kolejowe zdrożeją. 

Coraz więcej Polek i Polaków podróżuje pociągami
Coraz więcej Polek i Polaków podróżuje pociągami
fot. MARCIN RUTKIEWICZ/REPORTER
  • Jak wzrost cen paliw wpływa na popularność kolei?
  • Dlaczego spółka Intercity odnotowuje wzrost liczby pasażerów?
  • Co robi kolej, by zaradzić problemom z taborem?
  • Czy należy spodziewać się znaczących podwyżek cen biletów kolejowych?

- Drogie paliwo zawsze przysparza kolei pasażerów. W pierwszej kolejności w codziennych dojazdach, a równolegle też w podróżach dalekobieżnych - stwierdził w audycji "EKG - Ekonomia, Kapitał, Gospodarka" w TOK FM Piotr Malepszak, wiceminister infrastruktury odpowiedzialny za kolej. Jak powiedział gość Wojciecha Kowalika, Intercity odnotowało ponad 10 proc. wzrost pasażerów w I kw. tego roku, w porównaniu do początku 2025 roku. 

Choć - co zaznaczył Malepszak - nie można jeszcze mówić o masowym przesiadaniu się Polaków z samochdów do pociągów, to z miesiąca na miesiąc liczba pasażerów wzrosła o 5-6 proc. - Intercity - przewoźnik, który rośnie najbardziej w liczbie pasażerów, urośnie około 9-10 proc. - ocenił gość TOK FM. 

Gość TOK FM przyznał, że wpływ na wzrost liczny pasażerów mogą mieć rosnące ceny paliw. Nawet linie lotnicze zapowiadają cięcia w siatce połączeń. To także szansa dla firm kolejowych. - Liczymy, że jak będzie dobre, ciepłe lato w kraju, to będą miesiące, w których swobodnie będziemy przewozić koleją 45 mln pasażerów - stwierdził Piotr Malepszak. Według jego prognoz kolej jest na dobrej ścieżce, by kolej przewiozła pół miliarda pasażerów w przyszłym roku.

Więcej starszych wagonów na torach

Prowadzący "EKG" Wojciech Kowalik zwrócił uwagę na problemy PKP z taborem. By temu zaradzić, władze kolejowych spółek kupuje starsze wagony. - Niektórym to się nie podoba, bo nigdy takimi wagonami nie jeździli - komentował wiceminister. - Rzadko kiedy się zdarza, że 40-letni samochód jest jeszcze na chodzie. A 40-letni dobrze utrzymany wagon ma za sobą kilka milionów przejechanych kilometrów i cały czas może jeździć kolejne 15-20 lat - przekonywał Piotr Malepszak.

Wiceminister tłumaczył, że kłopoty są spowodowane brakiem decyzji ws. zakupu pociągów w latach 2021-2023 roku. - My dzisiaj nadrabiamy zaległości. Kupiliśmy pociągi w ubiegłym roku, kupujemy kolejne - podkreślił. 

Póki co - na nowe pociągi trzeba czekać. - Teraz koncentrujemy się na tym, żeby nic nie stało w krzakach, żeby naprawiać na bieżąco i dbać o to, co mamy - stwierdził wiceminister. Według Malepszaka na tory wyjeżdża ponad 1600 wagonów Intercity w ciągu doby, a wszystkie pociągi są "wykorzystywane maksymalnie". - Są sytuacje, kiedy pociąg pokonuje rocznie 400 tys. km. To już naprawdę wysoki stopień wykorzystania - mówił rozmówca Wojciecha Kowalika.

Bilety kolejowe podrożeją?

Jednocześnie wiceminister zapewnił, że nie będzie podwyżek biletów, a jedynie "korekty" na trasach, gdzie ceny np. Intercity a Kolei Mazowieckich znacząco się różnią.

- W Intercity ceny nie wystrzelą. Chcemy powalczyć o klienta na trasach, gdzie np. planowane są uciążliwe roboty drogowe - wyjaśnił Malepszak. Wskazał na takie trasy jak Warszawa-Łódź czy Warszawa-Poznań oraz utrudnienia na A2. - Chcemy, żeby kolej była po prostu dobrą alternatywą dla transportu drogowego - mówił gość TOK FM, tłumacząc, że na te trasy skierowano już więcej pociągów.

Wiceminister obliczył również, że podczas gdy przejechanie 300 km pociągiem kosztuje 80 zł, to przy obecnych cenach paliwa za tyle pieniędzy kupimy ok. 14 l benzyny. To wystarczy na ok. 200 km jazdy samochodem, nie licząc np. opłat na A2. - Te koszty drastycznie rosną, a nawet jeśli pojedziemy drogą bezpłatną, to zawsze są koszty związane z np. eksploatacją pojazdu - mówił Malepszak.

Jak podkreślił, teraz kolej skupia się na tym, by pozyskiwać pasażerów i przewoźników, którzy będą chcieli operować na polskiej sieci kolejowej. - Parametry infrastruktury mamy najlepsze w historii. To dotyczy także przewoźników towarowych, którzy jeżdżą z coraz wyższymi średnimi prędkościami - powiedział gość TOK FM.

- Koncentrujemy się na małym celu, którym jest 100 mln pasażerów przewiezionych w jednym roku - dodał wiceminister.

Źródło: TOK FM