advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:
,
Obserwuj
Polityka

Znaczące spotkanie u Bielana. "To nie był element chytrego planu, ale gaszenie pożaru"

3 min. czytania
21.04.2026 11:11

Spotkanie Kaczyński-Morawiecki rozładowało napięcie w PiS? - Stowarzyszenie "Rozwój Plus" było manifestem. Było kontrowersyjne, rebelianckie. Teraz jego waga osłabnie - oceniła w TOK FM dziennikarka Marzena Tabor-Olszewska. 

Adam Bielan i Mateusz Morawiecki
Adam Bielan i Mateusz Morawiecki
fot. Krzysztof Radzki/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie znaczenie ma stowarzyszenie "Rozwój Plus" dla PiS?
  • Jak oceniany jest Adam Bielan i jego pozycja na scenie politycznej?
  • Jak stowarzyszenie Morawieckiego wpływa na jego pozycję w partii?

Wydaje się, że napięcie w Prawie i Sprawiedliwości zelżało. Po założeniu przez Mateusza Morawieckiego stowarzyszenia, dużo mówiło się nawet o rozpadzie partii. Emocje znacznie opadły po poniedziałkowym spotkaniu Jarosława Kaczyńskiego z Morawieckim. Zdjęcie po spotkaniu  udostępnił Adam Bielan, który w serwisie X napisał: "Są pomysły, jest porozumienie i wspólny kierunek. A że czasem iskrzy? Kto się lubi, ten się czubi". Prezes PiS-u miał zgodzić się na działanie stowarzyszenia pod warunkiem, że będzie ono przynosiło korzyść partii.

- Adam Bielan jest osobą, która ma sporo do powiedzenia w zakresie kształtowania polityki prawicowej - komentowała w "Poranku TOK FM" politolożka dr Agnieszka Zaremba. Wiele wskazuje na to, że to właśnie w mieszkaniu europosła odbyło się wieczorne spotkanie, choć politycy PiS-u tego nie potwierdzają. 

Prowadzący audycję Maciej Kluczka przypomniał, że Adam Bielan lubi organizować podobne spotkania. Wcześniej gościł np. Szymona Hołownię. - Chciałam zażartować, żeby nie skończyło się to... niestrawnością. Późno jeść to nie jest najlepszy pomysł - dodała dr Zaremba.

Spotkanie Kaczyński-Morawiecki. Koniec kłótni w PiS?

Według komentatorki porozumienie między Morawieckim a Kaczyńskim to nie element "chytrego planu", ale gaszenie pożaru. - Morawiecki pokazał, że gromadzą się wokół niego mocne nazwiska z PiS-u - podkreśliła gościni TOK FM. Politolożka wskazała na najnowszy  sondaż United Surveys by IBRiS na zlecenie Wirtualnej Polski. Z badania wynika, że - jeśli uwzględnić "Rozwój Plus" jako partię polityczną - to Mateusz Morawiecki może liczyć na całkiem spore poparcie. Na jego stowarzyszenie oddałoby swój głos 5,1 proc. osób, co oznacza, że balansuje ono na granicy progu wyborczego.

Redakcja poleca

- Z jednej strony jest to dość zaskakujące, a z drugiej - ciekawe, jeżeli chodzi o poszukiwanie nowych grup wyborców - skomentowała dr Zaremba. W jej opinii Morawiecki usiadł do stołu z "bardzo mocnymi kartami". - Pewnie dlatego skończyło się uśmiechami, a nie jakimś kolejnym kryzysem - oceniła politolożka.

Z kolei Marzena Tabor-Olszewska z "Rzeczpospolitej" stwierdziła, że według niej bardziej prawdopodobnym scenariuszem jest ten, w którym Mateusz Morawiecki liczył się z tym, że może zostać wyrzucony z partii. Jarosław Kaczyński zdecydował się jednak przełknąć gorzką pigułkę i pozwolił stowarzyszeniu być w partii, by nie za Morawieckim nie odeszło kilkudziesięciu innych posłów.

Wszechmocny Adam Bielan? "Kaczyński go słucha"

Dziennikarka "Rzeczpospolitej" zwróciła uwagę, że opisywana wcześniej "wszechmoc" Adama Bielana jest przesadzona. - Opieramy się na teorii spiskowej, nie na faktach. To jest oczywiście bardzo mocny zawodnik. Ma dużo do powiedzenia, a Jarosław Kaczyński go słucha, co jest tu kluczową kwestią - oceniła Tabor-Olszewska, dodając, że polityk niewątpliwie ma władzę.

- Mateusz Morawiecki chciał pokazać, że nikt nie jest w Prawie i Sprawiedliwości wszechwładny, chciał zaznaczyć swój kawałek podłogi oraz swoją strefę wpływów. I zrobił to bardzo skutecznie - stwierdziła dziennikarka, komentując inicjatywę byłego premiera. Jednak - w opinii Tabor-Olszewskiej - waga stowarzyszenia Morawieckiego może niebawem osłabnąć. Jak wskazała dziennikarka, jego siła znajdowała się w tym, że było ono uznawane za kontrowersyjne czy nawet rebelianckie.

- Jeżeli to ma być stowarzyszenie, które jest wchodzi w skład Rady Ekspertów i być w jakimś stopiu pomocowym ciałem dla Prawa i Sprawiedliwości, to spadnie wartość tego, czym wszyscy się trochę ekscytowali - mówiła komentatorka "Poranka TOK FM". 

Źródło: TOK FM