Kaczyński zażegnał konflikt w partii? "Brakowało przyśpiewki: 'Polacy nic się nie stało'"
To tylko chwilowe zawieszenie broni i ten konflikt jeszcze na pewno nie został zażegnany - tak reporter TOK FM Wawrzyniec Zakrzewski mówił o wspólnej konferencji prasowej Jarosława Kaczyńskiego i Mateusza Morawieckiego.
- Prezes Jarosław Kaczyński ogłosił, że doszedł do porozumienia z Mateuszem Morawieckim;
- Czy to oznacza, że konflikt w PiS został zażegnany?
Rozmowa z byłym premierem Mateuszem Morawieckim przyniosła kompromis, a założone przez niego stowarzyszenie Rozwój Plus nie zostanie zlikwidowane, a będzie działało "jakby wewnątrz partii" - oświadczył we wtorek prezes PiS Jarosław Kaczyński na wspólnej konferencji z Morawieckim.
Jak mówił, w związku z porozumieniem partia będzie miała "dwa płuca". Wyjaśnił, że PiS ma zamiar z jednej strony docierać do zwolenników Konfederacji i Konfederacji Korony Polskiej i bardziej “radykalnego elektoratu” - tu podkreślił rolę kandydata PiS na premiera Przemysława Czarnka, zaś “drugim płucem” ma być trafianie do osób, które oczekują przede wszystkim efektywnie działającego rządu i "spokoju". Na te oczekiwania - jak dodał - będzie odpowiadał Morawiecki.
- Brakowało jeszcze wspólnej przyśpiewki: "Nic się nie stało, Polacy nic się nie stało" - komentował w "TOK 360" reporter TOK FM Wawrzyniec Zakrzewski.
Porozumienie Morawieckiego z Kaczyńskim to tylko chwilowe zawieszenie broni?
W jego ocenie został zawarty chwilowy rozejm. - Rozejm, który de facto jest chyba pewnym sukcesem Mateusza Morawieckiego. Mam wrażenie, że pan prezes chyba się musiał nieco wycofać, tudzież uznał, że z punktu widzenia strategii, którą chce przyjąć, jeśli chodzi o wewnętrzne układanki w PiS-ie, taki ruch może być na rękę. A może po prostu został trochę do tego ruchu zmuszony - powiedział rozmówca Adama Ozgi. Jak tłumaczył, drugim wyjściem byłoby wyrzucenie Morawieckiego z PiS-u.
Pojawiły się teorie, że konflikt wokół stowarzyszenia Morawieckiego był tylko zaplanowaną pokazówką. Innego zdania jest Zakrzewski.
- Szczerze mówiąc, w teorię dotyczącą tego, że to ma być jakiś sekretny plan, który ma przynieść PiS-owi zwiększenie poparcia, nie wierzę. Już nie mówiąc o tym, że tak naprawdę ten konflikt dalej trwa - powiedział reporter TOK FM.
Jak dodał, "to już nawet widać dzisiaj, chwilę po tej konferencji wspólnej byłego premiera z prezesem PiS-u, już maślarze się z harcerzami dalej okładają na Twitterze". - Tobiasz Bocheński pisze, że działalność stowarzyszenia Morawieckiego zostaje zawieszona, na co Krzysztof Szczucki - człowiek bliski Morawieckiemu odpowiada, że chyba słuchaliśmy innego oświadczenia i że stowarzyszenie będzie działało i ma konkretne zadania do wykonania - relacjonował.
- Więc mi się wydaje, że to absolutnie tylko chwilowe zawieszenie broni i ten konflikt jeszcze na pewno nie został zażegnany - podsumował Zakrzewski.
Źródło: TOK FM