Cała sprawa z "Rozwojem Plus" była ukartowana? "To pozostanie naszą słodką tajemnicą"
Groźba rozłamu w PiS została oddalona? - Nigdy nie było mowy o rozłamie, o zmianie przywództwa w partii - zapewniał w TOK FM poseł PiS Łukasz Kmita, który należy do stowarzyszenia założonego przez Mateusza Morawieckiego. Wszystko wskazuje na to, że Jarosław Kaczyński doszedł do porozumienia z Morawieckim.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak zakończyło się spotkanie Jarosława Kaczyńskiego z Mateuszem Morawieckim?
- Dlaczego Kaczyński był niezadowolony z nowego stowarzyszenia?
- Co oznacza porozumienie osiągnięte między Kaczyńskim a Morawieckim?
W poniedziałek wieczorem Jarosław Kaczyński spotkał się z Mateuszem Morawieckim. Głównym tematem było stowarzyszenie Rozwój Plus, które były premier powołał w zeszłym tygodniu, a chęć przystąpienia do niego wyraziło już około 40 posłów Prawa i Sprawiedliwości. Prezesowi się to nie spodobało i zagroził im odebraniem miejsc na listach w przyszłorocznych wyborach.
Jak ogłosił Adam Bielan na platformie X, między politykami doszło do porozumienia. "Są pomysły, jest porozumienie i wspólny kierunek. A że czasem iskrzy? Kto się lubi, ten się czubi" - napisał w nocy Bielan, dołączając zdjęcie przy wspólnym stole Kaczyńskiego, Morawieckiego i Bielana.
- Widać po minach, że atmosfera była świetna - tak poseł Łukasz Kmita skomentował w "Poranku TOK FM" zdjęcie opublikowane przez Bielana. Na pytanie prowadzącego audycję Macieja Kluczki, czy była to kolacja, czy też ciastko przy herbacie, Kmita odparł, że mógł być to deser. Poseł, który należy do stowarzyszenia Morawieckiego, nie potwierdził, że spotkanie odbyło się w domu Adama Bielana, ale - jak zapewnił - nie odbyło się ani w siedzibie Prawa i Sprawiedliwości, ani w jego domu, choć ma takie same żaluzje.
Łukasz Kmita stwierdził, że jest "od samego rana zadowolony", bo na spotkaniu skupiono się na wartości programowej stowarzyszenia oraz PiS-u. - Wczoraj udałem się spać spokojny o Polskę i Prawo i Sprawiedliwość - przyznał.
Gość Macieja Kluczki nie odpowiedział jednak wprost na pytanie redaktora o to, czy spór wewnątrz Prawa i Sprawiedliwości był sztucznie wykreowany. Choć stwierdził, że nie ma tej wiedzy, skomentował: "to pozostanie naszą słodką tajemnicą".
Według gościa TOK FM Mateusz Morawiecki jest "najmocniejszą gospodarczą kartą" Prawa i Sprawiedliwości, a jego pomysły warto realizować. - Pomysł ze stowarzyszeniem był genialny - skwitował Kmita w porannej audycji.
Wewnętrzne spory w PiS-ie. "Chłopcy z Konfederacji to fantaści"
Maciej Kluczka przypomniał słowa rzecznika Konfederacji Wojciecha Machulskiego, który tuż przed rozmową z Kmitą stwierdził w "Poranku TOK FM", że przeciwni Morawieckiemu politycy PiS-u podsuwali konfederatom argumenty, które mogły być wykorzystane jako atak na byłego premiera.
- Wiedziałem, że chłopcy z Konfederacji to są fantaści, ale nie sądziłem, że aż tacy - odparł Kmita. - Pan Machulski pomylił PiS z Konfederacją. Nienawiść Konfederacji "braunowej" do "mentzenowej" jest ogromna - stwierdził polityk, komentując wewnętrzne spory. I dodał, że rzecznik Konfederacji powinien zająć się swoją partią. - W każdej partii jest trochę napięć - podkreślił.
Morawiecki i Kaczyński doszli do porozumienia
Jarosław Kaczyński miał uznać, że założone przez Mateusza Morawickiego Stowarzyszenie "Rozwój Plus" może funkcjonować, o ile będzie działać na korzyść partii i poszerzać bazę elektoratu. Z nieoficjalnych informacji Wirtualnej Polski wynika, że inicjatywa ma funkcjonować w ramach Rady Ekspertów Prawa i Sprawiedliwości.
Źródło: TOK FM