Rzeczniczka Służby Więziennej nagrywa filmiki na rzecz Ziobrystów. "Występuję jako osoba prywatna"
"Rzeczpospolita" pisze, że po raz pierwszy w historii Służby Więziennej na stanowisku rzecznika zatrudniono cywila. Gazeta ujawnia, że formacja ta podlega byłemu szefowi Łucji Darbah-Kopczyńskiej - Michałowi Wosiowi. Poza tym oboje pochodzą z Raciborza. Powiązań ze Zjednoczoną Prawicą można znaleźć więcej. Nowa rzeczniczka była stażystką europosłanki PiS ze Śląska Jadwigi Wiśniewskiej. Studiowała też politologię na uczelni ojca Rydzyka w Toruniu.
Łucja Darbah-Kopczyńska pomimo objęcia w czerwcu stanowiska rzeczniczki Służby Więziennej, jest aktywna w mediach społecznościowych Zjednoczonej Prawicy. 28 lipca na Facebooku Suwerennej Polski wystąpiła w filmiku, który komentuje sprawę pani Joanny z Krakowa, do której wezwano policję, tuż po tym, gdy lekarka dowiedziała się, że pacjentka zażyła pigułkę wczesnoporonną.
Darbah-Kopczyńska mówi, że "TVN znalazł sobie kolejną aktorkę", panią Joannę nazywa "proaborcyjną aktywistką, która po dokonaniu aborcji chciała odebrać sobie życie" i "nieszczęśliwą kobietą okrutnie wykorzystaną przez lewicowe feministki, fałszywie klepiące ją po plecach tylko po to, by pchnąć ją w przepaść politycznej propagandy". TVN zaś nazywa "stacją kłamstwa i aktorzenia". Filmik ma 800 tys. wyświetleń.
Rzeczniczka się tłumaczy
W rozmowie z "Rzeczpospolitą" Łucja Darbah-Kopczyńska zastrzega, że "w filmiku nie występuje jako rzecznik prasowy Dyrektora Generalnego Służby Więziennej, lecz jako osoba prywatna". - Był on nagrany i opublikowany poza godzinami pracy i prezentuje moje osobiste poglądy na tematy dotyczące kobiet - przekonuje. Zapewnia, że "nie jest i nigdy nie była członkiem żadnej partii politycznej".
Służba Więzienna jest umundurowaną i uzbrojoną formacją apolityczną, która podlega Ministrowi Sprawiedliwości.
Posłuchaj:
To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj z oferty "taniej na zawsze". Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>