,
Obserwuj
Polityka

"Próbuje się odpisić". Po co jeszcze Morawiecki pojechał do Wrocławia?

2 min. czytania
08.08.2026 10:54

Spotkanie Mateusza Morawieckiego na wrocławskim Jagodnie pokazuje, że prekampania do wyborów w 2027 roku nabiera tempa. O wyjazdach i rozmowach z wyborcami dyskutowali goście Macieja Kluczki w programie "Wybory w TOK-u". 

Mateusz Morawiecki
Mateusz Morawiecki
fot. Krzysztof Kaniewski/REPORTER

"Próbuje się odpisić". Po co jeszcze Morawiecki pojechał do Wrocławia? 

Były premier i założyciel stowarzyszenia "Rozwój Plus" wspólnie z posłanką Mirosławą Stachowiak-Różecką zorganizował spotkanie z mieszkańcami na wrocławskim osiedlu Jagodno. Historia tego miejsca jest znana w całym kraju. Podczas wyborów parlamentarnych w 2023 r. kolejka przed lokalem wyborczym stała do godz. 2.45. W głosowaniu parlamentarnym w tej komisji zwyciężyła Koalicja Obywatelska, uzyskując 43,64 proc. głosów. Kolejne miejsca zajęły: Lewica z wynikiem 20,3 proc., Trzecia Droga z 19,2 proc. oraz Konfederacja z 8,8 proc. Prawo i Sprawiedliwość zdobyło tu 5,95 proc. głosów.

Internet obiegły zdjęcia, jak oczekujący na głosowanie jedzą pizzę, którą dostarczała za darmo jedna z wrocławskich restauracji. Do tych wydarzeń nawiązał Morawiecki, który pojawił się w piątek w parku osiedlowym przy ul. Wilhelma Grapowa, a zgromadzonym przyniósł kartony z pizzą.

O komentarz do wizyty Morawieckiego we Wrocławiu pytani byli politycy w "Wyborach w TOK-u". 

- Dobrze, że pan premier Morawiecki zamiast atakować prezesa i próbować podgryźć nasz elektorat jedzie z pizzą do Jagodna - skomentował Paweł Szrot PiS. Dopytywany, czy Morawiecki ma szansę przekonać wyborców KO i byłej Trzeciej Drogi, odpowiedział krótko: "Nie ma szans przekonać nawet wyborców PiS". - Po co wybierać podróbkę, jeśli ma się do dyspozycji autentyk - dopowiedział w rozmowie z Maciejem Kluczką. 

Dla Wojciecha Koniecznego z Lewicy Morawiecki pojechał "politykować". - Ale to nie jest dziewica orleańska. To nie jest człowiek, który pojawił się w polityce dzisiaj i może powiedzieć: "To nie ja". On miał władzę, miał możliwość realizacji tych wszystkich pomysłów. Jeśli nie mógł, bo mu przeszkadzał prezes Jarosław Kaczyński i prezydent Andrzej Duda, to mógł zrezygnować. A trzymał się kurczowo władzy - dodał. 

Mateusz Merta z partii Razem zauważył z kolei: "Mateusz Morawiecki wystawił sobie już świadectwo jako premier Polski".  

Quiz: Trudny quiz o wydarzeniach mijającego tygodnia. Sprawdź, czy śledzisz newsy uważnie!

Ukończ quiz i odbierz nagrodę do -40% na TOK FM Premium!

Zniżka zależy od uzyskanego wyniku.

Poprawnych odpowiedzi Zniżka
  • 100% -40%
  • 81-99% -30%
  • 61-80% -25%
  • 41-60% -20%
  • 0-40% -10%
  • Promocje nie łączą się.

    Progi nagród Strzałka rozwiń
    1/10 Czyją kandydaturę na stanowisko wicemarszałka Sejmu zgłosił w poniedziałek klub PiS?

    A co mówił polityk Koalicji Obywatelskiej Adrian Witczak? 

    - Morawiecki próbuje się odpisić i jedzie na Jagodno, trochę odcinając się od PiS. Ale nikt się na to nie nabierze. Dlatego, że Mateusz Morawiecki niczym nie różni się od Antoniego Macierewicza. Mateusz Morawiecki jest twarzą rządów PiS i to on tak naprawdę odpowiadał za to, co PiS w czasie tych rządów wyprawiało - podkreślił. 

    W jego ocenie Morawiecki "dokonuje politycznego oszustwa, bo próbuje odzyskać elektorat, który stracił, a potem wrócić na łono matki-partii". - To kolejna odsłona wewnętrznej walki - podsumował w TOK FM. 

    Źródło: TOK FM 

    Redakcja poleca