,
Obserwuj
Polityka

"Po trzykroć zdrajco". Polityk KO o kulisach decyzji Senatu w sprawie Marka Pęka

oprac. Urszula Abucewicz tokfm.pl
3 min. czytania
14.11.2023 10:13
Dla Marcina Bosackiego nie jest zaskoczeniem, że Marek Pęk z PiS nie został wicemarszałkiem Senatu. - Nie wiem, jak może budzić oburzenie to, że senatorowie nie chcą wybrać na wicemarszałka kogoś, kto mówił do nich: "Jesteście prorosyjską większością" - mówił w TOK FM poseł Koalicji Obywatelskiej.
|
|
fot. Jakub Porzycki / Agencja Wyborcza.pl

PiS nie ma swoich reprezentantów wśród wicemarszałków parlamentu. O ile brak poparcia sejmowej większości dla kandydatury Elżbiety Witek nie był zaskoczeniem, o tyle to, że w Senacie przepadł Marek Pęk, można uznać za niespodziankę. Przeciwko zagłosowało 60 senatorek i senatorów. Przypomnijmy, że senator PiS-u w minionej kadencji był wicemarszałkiem Senatu. Przeciwko zagłosowało 60 przedstawicielek i przedstawicieli większości, 'za' były 33 osoby, a trzy wstrzymały się od głosu.

- PiS głosował przeciwko naszym kandydatom na marszałków czy wicemarszałków zarówno w Sejmie, jak i Senacie. Więc dlaczego oni oczekują, że większość ma głosować za ich kandydatem? - komentował w 'Poranku Radia TOK FM' poseł KO Marcin Bosacki.

To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj z oferty "taniej na zawsze". Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>

Gość Dominiki Wielowieyskiej podkreślił, że koalicja KO, Trzeciej Drogi i Nowej Lewicy 'absolutnie' czeka na zgłoszenie przez PiS 'zarówno w Sejmie, jak i Senacie kandydatów, którzy będą odpowiadali choćby minimalnym wymaganiom kultury parlamentarnej i niełamaniu prawa'. - Na pewno są w Prawie i Sprawiedliwości osoby, które byłyby akceptowalne dla większości demokratycznej - zaznaczył poseł, który w minionej kadencji zasiadał w Senacie. Jak dodał, Pęk przez ostatnie lata mógł być wicemarszałkiem, bo 'nie miał tego bagażu, który ma w tej chwili'.

Odrzucenie kandydatury Pęka na wicemarszałka Senatu - jak przypomniała Wielowieyska - było nie tylko zaskoczeniem. Decyzja większości senackiej wywołała też dużo krytyki m.in. ze strony dziennikarzy.

Bosacki nie zgodził się z krytyką decyzji senatorów. - Nie wiem, jak może budzić oburzenie to, że senatorowie nie chcą wybrać na wicemarszałka kogoś, kto mówił do nich:

'Jesteście prorosyjską większością', a dwa miesiące temu mówił do obecnego kandydata na premiera i wówczas szefa największej partii opozycyjnej Donalda Tuska: 'Zdrajco, zdrajco, po trzykroć zdrajco'.

Tacy ludzie nie mogą być wicemarszałkami, zwłaszcza Senatu, gdzie poziom debaty jest z reguły dużo wyższy i bardziej kulturalny niż w Sejmie - uważa polityk KO.

Podkreślił, że 'absolutnie rozumie', dlaczego senacka większość nie wybrała Marka Pęka na wicemarszałka Senatu.

Przywrócenie praworządności. Kiedy działania?

Inauguracyjne posiedzenie Sejmu zostało przedłużone na dwa dni. We wtorek podczas obrad, które zaczną się o 16, posłowie zajmą się - jak mówił gość TOK FM - m.in. Krajową Radą Sądowniczą. - Zostanie podjęta decyzja o unieważnieniu wyborów do KRS - wyjaśnił. Przypomnijmy, chodzi o wybór 15 sędziów na członków neo-KRS, do którego doszło w maju 2022 roku.

- Spodziewam się, że już w najbliższych dniach, prawdopodobnie na początku przyszłego tygodnia, będzie kolejne posiedzenie Sejmu, podczas którego posłowie zajmą się uchwałą dotyczącą Trybunału Konstytucyjnego - stwierdził poseł Koalicji Obywatelskiej.

A kiedy posłowie zajmą się uchwałą o odwołaniu członków Rady Mediów Narodowych? Na to pytanie Bosacki nie odpowiedział. Ale przyznał, że jedną z pierwszych rzeczy, które musi zrobić nowa władza, jest 'naprawianie mediów kiedyś publicznych obecnie partyjnych PiS-u'.